12:14 -> 20:51 Śmierć na torach

Strasznie cicha niedziela juz za nami.  Przystrzasnąłem głowę pasażerce. Tak głowę, bo głupia małapa nie wiedziała jak wejśc do tramwaju !! nacisnęła przycisk, drzwi się otworzyły, spojrzałem w kamere-lusterko już jej nie ma więc drzwi zamknąłem a ona usłyszała dźwięk zamykanych drzwi się wystraszyła wykoczyła i tylko głwę zdąrzyła wsadzić z powrotem. Później zabiłem mewę na torach. Byłem tak leniwy, że nie chciało mi się nawet hamować. Biegła przedemną bo miała złamane skrzydło. Uderzyłem, Body Catcher(zgarniacz) opadł, podciągnąłem go linką w kabinie i ciągle jechałem.  Jestem bezlitosny.

You May Also Like

About the Author: Sosq

1 Comment

  1. Heh, a ja głupi niecały miesiąc temu przed jeżem tramwaj zatrzymałem i w służbowych rękawicach ewakuowałem stwora z torowiska 🙂
    I nawet żaden z pasażerów się skarżył na nieprzewidywany postój!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.