14:15 -> 22:56

Masakra. Tak można by opisać dzisiejszy dzień. Cały czas ślisko. Normalnie lepiej by było jak bym tych ludzi nosił na plecach. Dobrze przynajmniej, że nikt nie marudził, że za wolno jadę mimo że silniki wyły na max a koła kręciły się prawie w miejscu. Tyle się pedałów w życiu jeszcze nie nadeptałem. Jak skończyłem to normalnie mnie nogi bolały jak bym ze sto kilometrów zrobił.     Ważne, że nikt nic nie zmajstrował i ogólnie dzień i wieczór pod względem bezpieczeństwa minął całkiem spokojnie.

You May Also Like

About the Author: Sosq

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.