16:18 -> 24:45

Relaks na linii zielonej. Dojechałem na St.Stephens Green wysiadłem z wozu co by zmienić kabinę i tak sobie idę z drugiej strony tramwaju czyli po torach żeby nie zakłócać przechodzenia pasażerom. Zatrzymałem się na chwile po środku i słyszę głos z „wieży kontrolnej”
-Drajwer Tomas, wszystko w porządku?? – A czemu miało by by źle? – zapytałem
Żadnej kłótni, żadnych problemów? – ciągnął dyspozytor.
– Po raz kolejny odpowiedziałem ze wszystko OK.
Łobuz patrzał sobie na mnie przez kamery na przystanku a ze zatrzymałem się na chwile i patrzałem do środka wozu to pomyślał ze może coś być nie tak. Plus dla niego za czujność 🙂
Ostatnim kursem jechałem sobie spokojnie aż tu nagle coś szarpnęło. Ja na hamulec a tramwaj sunie. Szybko załączyłem monitorek, patrzę a hamulce już zablokowane. W tym samym momencie gaśnie światło na wozie i wyskakuje napis brak napięcia. Ręka ciągle na hamowaniu do przystanku jeszcze daleko. Za kilka sekund wszystko wróciło do normy. Nawet tego nie zgłaszałem bo i po co 😉 jak wszytsko ok. Zdążyłem się jeszcze załapać na szaloną młodzież. Środek tygodnia a oni znów pijani i zabawa. to ta dobra młodzież z tych dobrych domów co mają wszystkie pieniądze świata. Żadne komunikaty nie pomagały. Śpiewali, tańczyli pili piwo, szampan. Wysiedli na harcourt bo tam pewnie jakiś koncert się odbywał

You May Also Like

About the Author: Sosq

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.