Archive for Wrzesień, 2008

wrz
30

7:30 -> 16:25

Posted by: | Comments (0)

Poniedziałek po wycieczkowym weekendzie minął całkiem szybko. Mamy nowego dyspozytora, anglika, bardzo fajny gość i jak wyraźnie mówi :D .
Tak a D-Day coraz bliżej. Już za 73 dni będziemy tutaj, na irlandzkiej ziemi , we trójkę czyli rodzina  w komplecie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. Już zaczynam powoli rozglądać się za jakimś lokum dla nas. I tak mieszkania 1,2,3 i domy 1,2 i 3 pokojowe są prawie w tej samej cenie. Różnica wynosi około 100e i ciągle sie zastanawiam co wybrać. Na pewno będzie to dom ale ile pokoi ;) nie mam zamiaru nikomu podnajmować ale jak się znajomi zjadą to żeby wygodnie było, no nie?

Categories : W Irlandii
Comments (0)
wrz
26

4:37 -> 11:22

Posted by: | Comments (0)

Zmęczony po 4 godzinach spania pojechałem do pracy. W depo byłem drugi pomimo, że to ja pierwszy wyjeżdżałem dziś. Dziś super krótka zmiana tylko że pierwszy kurs do city bez pasażerów tzw sweep rund. Sprawdzałem czy coś się nie zepsuło na trasie podczas nocy ;) i takie duperele. W przerwie podwójne espresso co by nie zasnąć i tak dzień zleciał

Categories : W Irlandii
Comments (0)
wrz
24

5:55 -> 12:22

Posted by: | Comments (0)

Tyle mi zajęć przybyło ze brakuje czasu na wpisy ;) Dziś miałem kolejna jazdę sprawdzającą. Moj Team Lider przyszedł do mnie i jechał ze mną w kabinie na całej linii czerwonej. Takie procedury, sprawdzają jak sobie radze po 4 miesiącach. Nie było źle ale bylem zbyt ostrożny ;p i oczywiście prawie 2 minuty do tylu ;) Jednak jak nikt mi nie patrzy na ręce to jakoś sobie lepiej radze.

Categories : W Irlandii
Comments (0)
wrz
22

Tylko zdjęcia

Posted by: | Comments (0)

 Wyścig na 1/4 mili ;)

 Tankowanie piachu, widok z kamery

 Standartowo zostawiane śmieci w tramwaju

Categories : W Irlandii
Comments (0)
wrz
21

6:25 -> 14:44

Posted by: | Comments (0)

Niedziela była spokojna ale do czasu. Wieczorem na miasto wyruszyły trzy grupy nastolatków ( 8 – 14 lat) Grupy te były dość liczne bo po około 30 osób. I tak latali po torach a policja stała i się patrzała zamiast pałami lać. Pilnowali tylko żebym jakiegoś małego gówniarza nie przejechał co zrobił bym z wielka przyjemnością. Na szczęście więcej nie miałem problemów a o reszcie zabawy słyszałem przez radio.
Poniedziałek wolny więc sobie odpocząłem troszkę.
A wtorek byłem bardzo senny, po 5 godzinach spania trudno być wyspanym. Podczas przerwy troszkę dzwoniłem i tak sie zagadałem, że spóźniłem się na mój tramwaj. Zegarek stanął a ja byłem na dworze. Poszedłem na górę, sprawdzam monitor i oczom nie wierzę. Mój rozkład już na przystanku, motorniczy niecierpliwie rozgląda się za zmiennikiem no i pobiegłem. Zdążyłem, nie odjechał :-]

Categories : W Irlandii
Comments (0)