Archive for Listopad, 2008

lis
30

16:30 -> 0:28

Posted by: | Comments (0)

NO i sie porobiło na zielonej. Kompletnie „martwy” tramwaj na trasie. Następny go spychał, udało sie bez żadnych strat dojechać do zajezdni. Ale kołomyja trwała dość długo. Jak zwykle przesiadki na trasie, zmiany rozkładów w komputerze itd. a wszytko po to żeby pasażer był zadowolony.

Categories : W Irlandii
Comments (0)
lis
30

16:15 -> 4:02

Posted by: | Comments (0)

No i przeżyłem. W piątek 12 godzin na linii zielonej a w sobotę na linii czerwonej. Bałem się zmęczenia ale nie było tak źle może dlatego że czułem przypływ extra euro :-D Nie miałem żadnych incydentów przez oba dni. W piątek na linii zielonej nie działał żaden automat do sprzedaży biletów i ludzie jeździli za darmo. Ciekawe  kto za to odpowie. A w sobotę na czerwonej też wyjątkowo spokojnie. Tylko gdzieś około 20 był mały problem z trójką niesfornych pasażerów. Dwa razy zaciągnęli hamulec awaryjny. Ale na ich nieszczęście wszystko było nagrane w tramwaju i na przystanku czekała na nich Garda. Pan oficer tylko zapytał się dyspozytora jaka jest kara za to i dostał odpowiedź że jedynie 2000e i/lub 6 miesięcy więzienia. Być może że zostaną ukarani ;-)

Categories : W Irlandii
Comments (0)
lis
28

Powrót

Posted by: | Comments (0)

Wróciłem. Cały i zdrowy. Podczas pobytu w Częstochowie dotarła do mnie smutna wiadomość. Po długiej walce z rakiem zmarła koleżanka motornicza.
W kraju było miło, śnieżnie, chłodno i imprezowo ;) A na lotnisku w Katowicach tragedia. Celnicy traktują pasażerów jak terrorystów. Dziewczyna miała zdjęcie w paszporcie a pani celnik się nie spodobało, że niby nie aktualne  i przy wszystkich miała dość mocną rewizję osobistą. Do samolotu nie chcieli wpuścić z więcej niż jedną torbą. Nawet kobiety nie mogły mieć swojej małej torebki i bagażu podręcznego. Ale cóż takie rzeczy tylko w polszy. A dziś do pracy. Zaczynam o 15:22 i kończę o 3:02. Będzie rozkosznie.
No i bardzo bym chciał podziękować za niespodziewany prezent od sąsiada Alfreda B ;) Podarował mi bardzo przydatny przedmiot w aucie podczas lekkich przymrozków. Jest to skrobaczka do szyb. Nie widziałem tego tutaj w sklepach i dlatego bardzo cieszę się z tego prezentu.

Categories : W Irlandii
Comments (0)
lis
17

6:00 -> 15:00

Posted by: | Comments (0)

A co tam, lecę już we wtorek ;) wrócę po 9 dniach i zacznę ostro 12h zmianą od 15 do 3 a na następny dzień od 16 do 4 ale teraz to nie ważne.

Categories : W Irlandii
Comments (0)
lis
16

5:00 -> 14:00

Posted by: | Comments (0)

dziś relaks, tylko 5 rundek od zajezdni do talaght w celu zapewnienia dłuższych przerw dla kolegów.

70 km/h w 15sek ;)

no dobra, trochę z górki było

Categories : W Irlandii
Comments (0)