Archive for Wrzesień, 2010
Szybki lopez
Posted by: | CommentsNadejdzie kiedyś taki dzień, że każdy z nas będzie się bardzo spieszył. Chodzi mi konkretnie o czas kiedy przejdziemy na emeryturę. Obserwując pieszych to właśnie ta grupa ludzi spieszy się najbardziej. Może chcą pozałatwiać wszystkie sprawy zanim „zejdą” hihih.
Wypadek
Posted by: | CommentsJeden dzień w pracy mnie nie było i już proszę bardzo. Wypadek. Na szczęście czujni ludzie pracują. A tak w skrócie. Mężczyzna uciekał z miejsca kolizji z jakimś samochodem. Miał uszkodzone jedno koło. Nie wyrobił na zakręcie no i wjechał w tramwaj.
a czy zauważyliście jaki podstawowy błąd popełniły służby ratownicze?
Video to nie wszystko
Posted by: | CommentsNie wszystko można pokazać kamerą. No i tak się dziś wydarzyło, że jeden z kierowców poszedł do domu. Ciekawe na jak długo. Stał na światłach, ruszył ale jakieś auto zajechało mu drogę. Nie widział sygnału. Dyspozytor też nie mógł swoja kamerą podpatrzeć. Normalna procedura, zgłosić CCR, oni mówią, żeby przejść do kabiny na drugim końcu, cofnąć (czyli zasadniczo pojechać do przodu) i znów podjechać pod sygnał. No i tak szanowny kolega zrobił ale dodatkowo wcisnął „wsteczny” Na szczęście dyspozytor w czas się zorientował i zareagował. Następnie poinstruował kierowcę wielokrotnie powtarzając krok po kroku co ma robić, skierował go na rezerwowy tor na Heuston, i nakazał mu wracać jako pasażer następnym tramwajem. Stres, nerwy, brak opanowania, panika.
Kurs na motorniczego tutaj trwa 5 tygodni. W Polsce miałem 4 miesiące kursu. Do tego najważniejsza część czyli testy psychotechniczne. Tutaj o czymś takim nie słyszeli. I tak się zastanawiam, czy by gdzieś takich testów nie zdobyć i podesłać do biura
tylko gorzej jak by zrobili sprawdzian obecnym motorniczym. Pewnie połowa by oblała hihihi
Kolejny dzień
Posted by: | CommentsMnóstwo roboty
Posted by: | Comments9h w pracy, dwie godziny przy komputerze tylko po to, żeby zrobić jednominutowy film
specjalnie dla Was

















