21:00 -> 6:04

Noc minęła nader spokojnie. Wyjątkowo mało ludzi na trasie. Szefuńcio pozbierał śmieci a ja prowadziłem „żółtka” czyli 102N.
Miałem siedzieć aż do 6 rano ale z powodu tego, że powinienem mieć w czwartek pierwszą zmianę a zamienił mi na noc to urwałem sie już o 5. Czekałem tylko aż otworzą pierwszy sklep ze świeżym pieczywkiem 😉

You May Also Like

About the Author: Sosq

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.