Często zastanawiają mnie ludzie, którzy stojąc na środku torów, blokując mnie, pytają się czy mogą przejść. W celu prezentacji użyłem statysty.
tory1      tory2

Kiedyś gość przechodził i zapytał się czy może. Odpowiedziałem, że nie, nie może. Spojrzał na mnie, uśmiechnął się i tak przeszedł.

To samo z samochodami a właściwie z kierowcami. Dojeżdżam do skrzyżowania, tory zablokowane. Trąbie na gościa a ten macha mi, że nie ma gdzie jechać. Nie ma gdzie jechać ale do przodu a z tyłu pustka. Zapomina w stresie, że auto posiada bieg wsteczny. Kolejna sytuacja, gdy kierowca wyjeżdża z bramy. Wyjeżdża, blokuje połowę torów, patrzy, że tramwaj dojeżdża i panika. I zaczyna cofać i się rozgląda i potrąca pieszych. O ile łatwiej byłoby jechać już do przodu, bo i tak nic nie ma a ja już stoję i tak muszę czekać, obojętnie czy wycofa czy pojedzie do przodu.

You May Also Like

About the Author: Sosq

1 Comment

  1. Zapomniałeś jeszcze o przypadku, gdy skrzyżowanie ma parę pasów, z tego ten jeden obok jest całkowicie wolny, w stresie kierowca zapomina nawet o tym, że smród ma kierownicę (aż dziw, że pamiętają w stresie przód, tył, lewo, prawo…).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.