5:56 -> 14:48
By No więc na specjalne życzenie
czytelników porównanie poślizgów. Jak wiecie Irlandia jest nazywana „Zieloną Wyspą”. Opady liści są bardzo małe.Trawa jest koszona co miesiąc przez cały rok. Jeżdżę już ponad półtora roku i tylko dwa razy zostałem zaskoczony poślizgiem. Hamulce szynowe są naprawdę silne, dociskają do szyny aż w uszach dudni. Piach, który sypię się automatycznie gdy koła są w poślizgu obojętnie czy ruszam czy hamuje, jest gruboziarnisty. Nie jest to zwykły piasek z piaskownicy tylko drobny żwirek.
Przy prędkości 70km/h wychodziłem zza łuku zauważyłem kosiarzy trawy. Zacząłem hamować i wtedy zostałem zaskoczony przez poślizg. Dałem z powrotem na jazdę, przytrzymałem przycisk z piachem i zacząłem znów hamować. Koniec poślizgu.
Kosili trawę, zaczął padać deszcze. Zasadniczo 105ką bym nie ruszył w Polsce. Tu, znów nacisnąłem piach jazda na max i nie wiedziałem, że jest ślisko.
Przycisk od piachu jest bardzo użyteczny. Komputer sam dozuje żwirek pod koła ale czasem a właściwie zawsze jest go za mało jak dla mnie













A może jesteś w stanie odpowiedzieć na pytanie czemu DART ma takie problemy z liściami?
Regularnie na jesień wieszają plakaty ‘będą liście na szynach, będą problemy’. Nawet artykuł w wikipedii na ten temat jest: http://en.wikipedia.org/wiki/Slippery_rail – ale jakoś mnie nie przekonuje, podejrzewam spisek
Dart jest trochę cięższy
więcej drzew może w okolicy i nie sprzątają. A u nas jest ekipa która „odkurza” tory
DART to jakiś SKM?