6:20 -> 13:44

Ścigał się ze mną dziś jeden cwaniak na rowerze po mieście. Jechał pomiędzy szynami przeciwległego toru. Dałem mu fory, bo i tak bym wygrał. I co? I się wyje*ał (śmiech…a za plecami słyszałem jęk przerażenia przerażenia jednej pasażerki) bo najechał na jedną szynę a w dodatku była mokra i światełko się potłukło i rączka się rozcięła. I warto to było? :-D Deszczyk kropił cały dzień dziś. Ot takie normalne Irlandzkie lato ;-)

You May Also Like

About the Author: Sosq

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.