..czyli coś czego wielu osobom brakuje. Moje motto było jest i zawsze będzie aktualne. „Pasażer winien mieć bystrość umysł i szybkość w nogach”.

No niestety niektórym tego brakuje z lenistwa a niektórym z racji już wieku.

Dziś oczekując na światło na skrzyżowaniu gdzie „podobno używałem telefonu” podeszła do mnie pani w wieku starszym i zapukała w szybkę. Z jej mimiki twarzy wyczytałem, że chciała żebym otworzył jej drzwi. Niestety, nie ma szans psze pani w tym miejscu i pokazałem palcem, że tuz po drugiej stronie jezdni jest przystanek, gdzie spokojnie będzie mogła sobie wsiąść i zając dogodne miejsce.

Ruszyłem z pod świateł, powoli, nie spiesząc się, bo i po co. Niech sobie babcia spokojnie dojdzie, przecież mnie się nie spieszy. Zatrzymałem się na przystanku, wszystkie drzwi zostały otwarte, tłum ludzi wylał się na platformę. w przeciągu kilku sekund zrobiło się pusto. W tylnej kamerze zauważyłem wyżej wymieniona panią idącą po przystanku wzdłuż wozu. Mineła ostatnie drzwi, później kolejne i kolejne, doszła do środkowych, nadal nie wsiada. No to co, nie czekamy dłużej, cyk, cyk przyciski „odciśnięte”,. swiatełka nad drzwiami zaczęły mrugać, dźwięk ostrzegawczy zaczął pikać i po trzech  sekundach drzwi zaczęły się zamykać. Ostatnia kontorla w lusterkach i kamerach czy ktoś aby nie chce wsiąść lub wysiąść, już mam ruszać a tu nagle babcia puka mi w okienko i mówi, że chce wsiąść. Do pierwszych drzwi musiała dojść. Nie wiem czy to przyzwyczajenie z autobusów, gdzie są tylko jedne drzwi czy jakiś inny nawyk lub fobia ale tak wybrała. Niestety wybrała źle, pokazałem ręką za siebie, że drzwi były otwarte ona spojrzała w prawo a ja ruszyłem wzruszając ale ze zdziwioną miną.

 

A teraz czekam kiedy wpłynie skarga od jakiegoś „życzliwego”.

 

P.S.

Nie wymagam od tej pani żeby miała bystrość umysłu z uwagi na jej wiek ale ja naprawdę nie mogę czekać na każdego w tym mieście i zastanawiać się którymi drzwiami łaskawie będzie chciał/a wsiąść.

Następny tramwaj za 4 minuty.

 

Over