Ciężka praca

Jak prawie po każdym kursie na motorniczego, gdzie jest się już pracownikiem i otrzymuje wynagrodzenie, zawsze trafią się jacyś słabi lub czarne owce. Z poprzedniego poboru jeden zrezygnował całkowicie, bo to za ciężka robota, nie pojawił się w pracy i dopiero po kilku dniach zadzwonił z informacją o porzuceniu. Drugi który był emerytowanym wojskowym myślał, że będzie miał więcej władzy i pokaże swoje zdolności przywódcze też nie podoła służbie poddańczej społeczeństwu. No i trzeci, zrezygnował ale po tygodniu wrócił na tory. Była cztery lata bezrobotnym na zasiłku, wesołe życie bez zmartwień, pełne konto itd (mieszkający w Irl wiedzą o czym piszę) i tak właśnie się wytłumaczył, że musiał się przyzwyczaić do wczesnego wstawania i dlatego przez tydzień nie wiedział co ma robić.

You May Also Like

About the Author: Sosq

3 Comments

  1. „i tak właśnie się wytłumaczył, że musiał się przyzwyczaić do wczesnego wstawania i dlatego przez tydzień nie wiedział co ma robić.”
    I jak tu nie kochać tego kraju 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.