Zainspirowany

Trochę poza tematem tramwajowym.

Wpis ten został zainspirowany jednym zdjęciem udostępnionym przeze mnie na moim profilu fejsbukowym 😉
Co nas ludzi ze wschodu co mnie człowieka ze wschodu dziwi/ło, drażni/ło w Irlandii.

  1. Śmieci – na ulicach jest pełno śmieci, nie wszędzie oczywiście. Są dzielnice gdzie na trawnikach nie znajdzie się papierka po batoniku ale są też takie gdzie na trawniku czy boisku stoi spalony samochód. W centrum śmietniki są ale nie każdy potrafi do nich trafić. Bardzo często można zauważyć odruch jak u małpy, to nie jest rzucenie papierka na ziemie, to jest tylko rozluźnienie mięśni dłoni. Ale z drugiej też strony ludzie Ci dbają o zatrudnienie w sektorze miejskim. Wieczorem góra śmieci zostaje zebrana i rano już nie ma śladu po imprezowiczach w centrum.
  2. Nogi na siedzeniach – w komunikacji publicznej. Nic strasznego, ja nie umiem się nadal przełamać ale często zauważam jak ludzie wygodnie rozsiadają się na dwóch fotelach z nogami wyciągniętymi. Przedział wiekowy jest od 10 do 99 lat. Młodzi po prostu nie sięgają do fotela na przeciwko a starsi pewnie już nie mogą tak sprawnie wyprostować koniczyn dolnych 😉 Jeśli ktoś wsiada do tramwaju,autobusu czy pociągu i miejsce jest zajęte przez „nogi” to nie ma problemu, nogi lądują na podłodze a pasażer siada na fotelu na przeciwko i nie ma żadnych pretensji typu „gdzie z tymi girami”
  3. Czerwone światło – przechodzenie na czerwonym świetle jest tu jak najbardziej normalne. Byle zdążyć przed samochodem. Nie ma za to mandatu, bo i sami policjanci przechodzą na czerwonym a w dodatku potrafią jeszcze zatrzymać pojazd nadjeżdżający na zielonym świetle w celu umożliwienia przejścia pieszemu. Zauważyłem to tez w kilku innych krajach europy. Może to tylko polska jest jakaś taka z zasadami i na czerwonym trzeba stać, nawet w nocy o północy na nie uczęszczanej drodze. A spróbuj tylko przejść na czerwonym to patrol twardych daszków wyrośnie jak żółwie ninja z pod ziemi i mandacik 50zł. Do czerwonego jedynie stosują się pojazdy mechaniczne. Rowerzyści….to już totalnie inna historia, jeżdżą na czerwonym, pod prąd itd.
  4. Przystanek autobusowy – jak zatrzymać autobus? Trzeba stać na przystanku i machnąć ręką jak na taxi lub na stopa. W przeciwnym wypadku jeśli nikt nie wysiada to autobus pomknie dalej. Ot taka ciekawostka. Działa tylko na autobusy. Tramwaj i pociąg zatrzymuje się prawie zawsze na przystankach, bez znaków dawanych przez pragnących skorzystać z usług komunikacji miejskiej.
  5. Wszyscy są na TY – jakie to dziwne kiedy każdy z każdym mówi sobie na ty lub po imieniu. Koleżanki córki przychodzą i po imieniu do mnie. Jakoś tak dziwnie się czuję ale powoli się przyzwyczajam. To samo w pracy. Nie ma kierownika, dyrektora cyz innych wynalazków. Jest John, Paul, Adam, Derek i inni.
  6. Sorry – tego słowa nadużywa się za bardzo. Za wszystko się przeprasza i każdego się przeprasza. Pytasz o jajka w sklepie, pani odpowiada że nie ma i mówi sorry. Idziesz ulicą, szturchniesz kogoś i ten ktoś mówi sorry. Na dłuższą metę, słowo przepraszam traci na wartości.
  7. Co słychać – czyli what’s the story, how are you, allright? itd. Spotykasz się z gościem w pracy i pyta się ciebie co słychać. Za pięć minut idziesz do kibla, spotykasz tego samego faceta i znów pytanie co słychać lub jak się masz. Czasem jest to drażniące.

Lista ta pewnie nie ma końca, każdego coś denerwuje i drażni.

Dziękuję i dobranoc 😉

You May Also Like

About the Author: Sosq

2 Comments

  1. Ad 3, w Polsce policjanci mają targety mandatów do wypracowania co miesiąc. Dlatego zamiast łapać przestępców, czają się jak p#zda w krzakach na mało uczęszczanych skrzyżowaniach, polując na staruszki na czerwonym.

  2. Tomek mógłbym wkleić ten tekst na blogu i powiedzieć że piszę o Warszawie.
    Ale ciekawy jestem jak Polak jest tam traktowany – aprobowany? czy jest niechęć w kontaktach międzyludzkich z tubylcami, Irladczykami. Lubią nas czy nie ?

    Jeszcze najważniejsze, Temat: dzieci polskich emigrantów – ich poglądy etc.
    Jednym słowem oczekuję odpowiedzi : Czy można pokochać Irlandię ?
    Chyba dasz radę zrobić takie wypociny. hehehheh hahhahaa!
    stały czytelnik prosi o takie swojskie rozmyślania przy irlandzkim piwie.
    Pozdrowionka dla całej rodzinki. !!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.