Archive for Kwiecień, 2009
13:05 -> 21:52
Posted by: | CommentsDzisiejszy dzień był wyjątkowo spokojny. Przynajmniej w porównaniu do wczoraj. Jedynie co to wzmożony ruch na ulicach, ponieważ Dublin Bus strajkował przez dwa dni i dość dużo tras było obsługiwanych bardzo skromnie.
Zmarł mój dziadek…był na moim ślubie, doczekał się prawnuczki. A teraz, po długiej chorobie można powiedzieć, że ulżył sobie i innym. W oku łezka się kręci….cóż na każdego przyjdzie pora.
15:57 -> 23:51
Posted by: | CommentsPo trzech i pół i pół dniach wolnego wróciłem do pracy. Nowe rozkłady, nowe zmiany. Szybciej trzeba jeździć. W końcu wiosna trzeba robić porządki wiosenne to się co nieco zmienia a i tu na blogu tez się zmieni ![]()
Dziś po południu w radiu słyszałem aż 5 dyspozytorów. Zazwyczaj bywa jeden
Zjechały trzy wozy z wybitymi szybami w tym mój. Rzucili kamieniem łebki jak jechałem do miasta, wysadziłem ludzi i pusty do city centre. W drodze powrotnej poprawili i wybili jeszcze jedną szybkę. Wieczorem na przystanku w centrum staliśmy 10 minut bo 6 (słownie : sześciu ) policjantów, właściwie to niby policjantów, bo nawet pałek nie maja tutejsi i jak już kiedyś pisałem można im w twarz napluć, nie umieli poradzić sobie z średnio agresywnym gościem. A że wszystko działo się na przystanku, to i ich szanowne pojazdy stały na torach i nie było szans się ruszyć. I tak dotrwałem do końca zmiany. Jaką ja wielką różnicę widzę teraz między PL a IRL. Wybite szyby były tylko od „święta” a tu co dzień :/ Pełno ćpunów, pijanych lumpów, żebraków.
Świńska Grypa w Irlandii / swine flu Ireland ?
Posted by: | CommentsCiekawe kiedy do nas dotrze całe to zamieszanie. A we wtorek do pracy.
Świńska Grypa Irlandia tłumaczone na swine flu ireland pojawiła się już w Europie. A do/z Irlandii dużo ludzi lata na stały/stary kontynent jak i do obu Ameryk więc jest się czego bać.
Proponuję zamknąć lotniska i wprowadzić godzinę policyjną
Lokalne lumpy
Posted by: | Comments4:35 -> 13:35
Posted by: | CommentsNiedziela, poniedziałek i wtorek leniwe dni. Pierwsze zmiany sa mordercze. A szczególnie wtorek gdy siedziałem pierwsze dwie godziny jako rezerwa a później na trasę. I tak zanim wyjechałem bylem już zmęczony siedzeniem i nic nierobieniem












