Tramwajowy.pl

  • Wypadek

    Jeden dzień w pracy mnie nie było i już proszę bardzo. Wypadek. Na szczęście czujni ludzie pracują. A tak w skrócie. Mężczyzna uciekał z miejsca kolizji z jakimś samochodem. Miał uszkodzone jedno koło. Nie wyrobił na zakręcie no i wjechał w tramwaj.

    a czy zauważyliście jaki podstawowy błąd popełniły służby ratownicze?

  • Video to nie wszystko

    Nie wszystko można pokazać kamerą. No i tak się dziś wydarzyło, że jeden z kierowców poszedł do domu. Ciekawe na jak długo. Stał na światłach, ruszył ale jakieś auto zajechało mu drogę. Nie widział sygnału. Dyspozytor też nie mógł swoja kamerą podpatrzeć.  Normalna procedura, zgłosić CCR, oni mówią, żeby przejść do kabiny na drugim końcu, cofnąć (czyli zasadniczo pojechać do przodu) i znów podjechać pod sygnał. No i tak szanowny kolega zrobił ale dodatkowo wcisnął „wsteczny” Na szczęście dyspozytor w czas się zorientował i zareagował. Następnie poinstruował kierowcę wielokrotnie powtarzając krok po kroku co ma robić, skierował go na rezerwowy tor na Heuston, i nakazał mu wracać jako pasażer następnym tramwajem. Stres, nerwy, brak opanowania, panika.

    Kurs na motorniczego tutaj trwa 5 tygodni. W Polsce miałem 4 miesiące kursu. Do tego najważniejsza część czyli testy psychotechniczne. Tutaj o czymś takim nie słyszeli. I tak się zastanawiam, czy by gdzieś takich testów nie zdobyć i podesłać do biura 😉 tylko gorzej jak by zrobili sprawdzian obecnym motorniczym. Pewnie połowa by oblała hihihi

  • Mnóstwo roboty

    9h w pracy, dwie godziny przy komputerze tylko po to, żeby zrobić jednominutowy film 😉 specjalnie dla Was