Wypadek

Jeden dzień w pracy mnie nie było i już proszę bardzo. Wypadek. Na szczęście czujni ludzie pracują. A tak w skrócie. Mężczyzna uciekał z miejsca kolizji z jakimś samochodem. Miał uszkodzone jedno koło. Nie wyrobił na zakręcie no i wjechał w tramwaj.

a czy zauważyliście jaki podstawowy błąd popełniły służby ratownicze?

Komentarze

5 odpowiedzi do „Wypadek”

  1. Awatar jan
    jan

    Pantograf w górze? 😉

  2. Awatar Sosq

    Nie, to nie pantograf 😉 ale tez chodzi o prąd

  3. Awatar KrissN
    KrissN

    Samochód ma włączone światła co oznacza, że nie odłączono akumulatora. Coś takiego może skończyć się wybuchem w przypadku wycieku paliwa.

  4. Awatar Sosq

    Brawo!!! a nagrodą będzie odcisk mojej dłoni w betonie, przesłany na koszt odbiorcy

  5. […] musiałem jechać do city za kolegę, który jechał na Garde złożyć zeznania w sprawie kolizji na Blackhorse. No i jak to bywa na recepcji gadu gadu z koleżankami 😉 a tramwaj przyjechał na przystanek. No […]

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.