Tag: Luas strajkuje

  • Zmiana trasy

    plakat
    Plakaty już rozwieszone. Od 21go Maja na okres dwóch miesięcy zostanie zamknięta część trasy tramwajowej od Jervis do The Point. Będziemy zawracać pomiędzy przystankiem Jervis a główna ulicą O’Connell Street. Specjalnie do tego celu zostanie skonstruowana platforma do zawracania, takie samo miejsce do zawracania jak znajduje się na Abbey Street czy Smithfield lub Blackhorse tyle, że to będzie inne bo będziemy najeżdżać na tory i w górę…kilka centymetrów ale zawsze coś ;). Może licencja pilota by się przydała :D:D
    Tu pojawia się mały problem. Z powodu „włoskiego strajku” niestety nie zostaliśmy przeszkoleni do tego typu manewru i nie wyrażamy na niego zgody. Przez zamknięcie części trasy będzie potrzeba mniej tramwajów czyli rozkłady (brygady) też się pozmieniają. Na to też nie wyraziliśmy zgody i będziemy pracować zgodnie z starymi rozkładami. No chyba, że cos się zmieni lada dzień..
    No właśnie, może coś drgnie. W końcu uformował się rząd w Irlandii jest nowy-stary Premier i nowy Minister Transportu. Wczoraj też za zamkniętymi drzwiami, po cichu bez wiedzy wielu ludzi odbywały się jakieś burzliwe negocjacje między zarządem a agencją rządową, która zleca nam przewozy. Czyżby przełom ???
    plakat2

  • Errata

    Chciałem tutaj poprawić błąd, nie prawdziwą wiadomość. Po przeczytaniu kilku artykułów i całej oferty okazało się, że zaoferowano nam 2% podwyżki a nie 6% jak wcześniej pisałem, oczywiście przy zabraniu 12 dni wolnych w roku.

    Irish Times – krótki artykuł       i    kolejny krótki tekst

    W tym tygodniu Transdev ma „Coś” ogłosić. Wszyscy jesteśmy ciekawi co to będzie i czy faktycznie okaże się, że wycofują się z Irlandzkiego rynku. A co wtedy ? Może być różnie. Może nas przejąć państwo lub jakaś inna firma. Oby przestój nie trwał zbyt długo, bo nikt tego nie wytrzyma ani pasażerowie ani pracownicy, którzy tylko tracą za każdy dzień postoju.

  • Nie udana oferta

    Po 26h negocjacji związkowców z zarządem dostałem wiadomość, że wracamy do pracy. W czwartek w dzień Św. Patryka tramwaje w Dublinie kursowały normalnie. Wydaje mi się, że pasażerowie byli zadowoleni. My natomiast nie do końca.

    Warunki które zostały nam zaproponowane są żałosne.  -Zaoferowano nam średnio 6% podwyżki co rok, niby wygląda to fajnie, przecież to już coś. Ale niestety podwyżka pod warunkiem, że czas pracy zostanie dziennie wydłużony o 30 minut. I teraz trzeba to wszystko przeliczyć 😉 i po przeliczeniu wychodzi…chwila…moment nie ma żadnej podwyżki.

    – Kolejna rzecz to dodatek 7% który dostanie się…po czternastu latach pracy..bez podwyżek w roku jedenastym,dwunastym i trzynastym.

    – Nowi pracownicy mieli by zaczynać od 29k€ brutto na rok, czyli mniej niż firma oferowała 10 lat temu.

    – Dodatkowo wszyscy nowi będą pracować tylko na zmiany popołudniowe i nocne.

    – Podczas służby rezerwowej to dyspozytor miałby wyznaczać kiedy mogę mieć swoja przerwę.

    Nie wspomniano nic o bonusie który obecnie mamy na poziomie 6% a pracownicy w biurze 10%. Dodam, że w tym roku już pozbyliśmy się tej premii z powodu strajku.

    W czwartek i piątek odbędzie się głosowanie czy przyjmujemy taką ofertę czy nie. Jeśli odrzucimy (a inaczej nie będzie) to niestety strajk w Niedzielę i Poniedziałek Wielkanocny jest nieunikniony.

  • Strajkujemy

    Niestety kiedyś musiał nadejść taki moment, kiedy pracownicy powiedzieli „DOŚĆ”. Ostatni strajk motorniczych w Dublinie miał miejsce w 1913 roku, wtedy też zamknięto 20.000 ludzi w więzieniach. Później tramwaje skasowano, żeby wróciły w 2004 roku. I tak od czwartego roku nowego milenium nie było żadnych akcji protestacyjnych aż do dziś.
    O co chodzi? Jak zawsze chodzi o pieniądze. Jedni powiedzą, że to za dużo czego żądamy inni powiedzą, że nam się należy. Osądy zostawiam każdemu z osobna. Faktem jest, że propozycje wysunięte przez związki są naprawdę wygórowane. Propozycja wysunięta z naszej strony to 52% podwyżki dla najstarszych pracowników, która będzie rozłożona w przeciągu pięciu lat. Ci którzy są najdłużej w firmie od 3 lat nie mieli żadnej podwyżki od trzech lat. Najwyższą skalę wypłaty uzyskuje się po 10 latach pracy i na tym koniec. Żadnych wysług, premii dodatków stażowych. Prawda, że negocjacje trzeba zacząć „z grubej rury” żeby było co zbić?? Odstani czwartek i piątek tramwaj w Dublinie nie kursował. Za tydzień powtórka czyli 18 i 19 lutego też żaden Luas nie wyjedzie. Niestety szef jest nie ugięty i oferuje nam jeden procent w przeciągu pięciu lat. Dodam, że w przyszłym roku otwierana jest nowa linia a przewidywany wzrost pasażerów to 25%. Czyli zysk jest ale nikt się nie chce z nim podzielić z tymi co go wypracowują. Firma przynosi znakomite zyski, nie jest dotowana z miasta ale mało kto o tym mówi. Media podają fakty tylko wygodne dla siebie, żeby sterować opinią publiczną.
    To, że za tydzień kursować nie będziemy wszyscy już wiedzą. Teraz najciekawsze. Kolejne daty to 16 i 17 Marca kiedy to przypada największe święto w Irlandii czyli Dzień Św. Patryka. Do stolicy zjeżdżają wtedy tłumy z całego kraju i części świata. A jeszcze ciekawiej będzie 27 i 28 Marca czyli Święta Wielkanocne. Wtedy też przypada 100 rocznica Powstania Wielkanocnego i Niepodległości Irlandii. W te dni będzie już o nas głośno wszędzie.
    Załoga jest zdeterminowana i nie odpuści. W głosowaniu w sprawie strajku wzięło udział 147 motorniczych. Tylko jeden był przeciw. O czymś to świadczy. Narażamy się na straty niestety ale walczymy o lepszy byt.