Tag: offtopic

  • Trump

    Temat w ogóle nie związany z tematem tramwajowym ale trochę mnie to zastanawia i może ktoś mi to wytłumaczy.

    Trump nakłada cła na różne kraje po kolei. Wszystko dobrze, on się cieszy, urzędnicy też (nie wszyscy chyba ) ludzie na świecie sieją panikę . Ale o co?

    Zawsze mi się wydawało , jeśli na przykład Polska nałoży cło na towary z Chin to ucierpi na tym polski konsument, bo cła , czyli wyższa cena towaru zostanie przerzucone na niego ( konsumenta polskiego).

    I tak chyba jest z amerykanami. Cła nałożone na przykład na Kanadę spowodują podniesienie cen towarów kanadyjskich i za te towary więcej zapłaci obywatel amerykański.

    Więc o co cała ta afera? Chyba dobrze, że amerykanie zgotowali sobie taki los? Towary krajów obostrzonych cłami i tak znajdą swoich nabywców gdzieś na świecie ?

    Czy myślę w skali zbyt mikro a nie makro?

    A może spowoduje to większą inflację w USA co przełoży się na gospodarkę światową co później może zakończyć się kolejnym kryzysem?

    Czy mój mały kubusiowo-puchatkowy móżdżek dobrze myśli czy coś mi się pomieszało?

  • Podróżnik

    PLbusUA

     

     

     

    Kilka dni temu , kiedy wróciłem do Dublina , na lotnisku trafił mi się niewidomy około 65-70 letni Ukrainiec.

        Jechał do Ennis , około 3 godziny jazdy i czekał na autobus właśnie w tym kierunku. Pytał ludzi o ten przewóz ale niestety nikt mu nie pomógł, nikt nie zapytał kierowcy, nikt nie powiedział mu, że musi jechać do RedCow lub do centrum i tam przesiąść się na autobus docelowy. Ja akurat jechał do RedCow i wziąłem go pod swoją opiekę. Mówił, że czeka około godziny już na ten autobus, który …nigdy by nie przyjechał. Facet zagadywał po angielsku więc nie było problemów z komunikacją.

    Ja nie wiem czy ludzie są naprawdę takimi (cenzura) …..czy się nie chce czy są zapatrzeni tylko w siebie czy są leniwi?

    Dojechaliśmy do miejsca przesiadki, podziękował mi . Zapytałem się go czy ma butelkę wody. Niestety skończyła mu się. Na szczęście przesiadka jest przy mojej „fabryce” więc szybko skoczyłem do biurowca i wziąłem butelkę wody z automatu. Gdy wróciłem na przystanek , obok niego siedziała pani , która powiedziała, że się nim zaopiekuje bo jadą w tym samym kierunku.

    Jest dobrze być dobrym, zapytanie kogoś czy potrzebuje pomocy nic nie kosztuje. Fakt, czasem ciężko odróżnić tych co udają i tych co naprawdę potrzebują wsparcia. Nee jest też tak, że rzucam wszystko i ratuję każdą osobę spotkaną na ulicy. Nie lubię wykorzystywania i ludzi którzy nadużywają potrzeby pomocy a takich sporo spotykam na co dzień.