Gdzie podejmowane są decyzje ekonomiczno-polityczne zapytacie? Tak, w tramwaju !! I to w dodatku moim 😉 Na początkowym przystanku o godzinie 23:50 w środku siedział już skośnooki. Kilka minut przed odjazdem wsiadł polski biznesmen. Łysy, bez szyi, tatuaże na rękach, spodnie wojskowe moro. I od razu podszedł do żółtego z zapytaniem o której tram rusza i żeby go obudził trzy przystanki dalej. Ale ku mojemu zdziwieniu rodak nie zasnął tylko zaczął prowadzić konwersację po angielsku z pasażerem z dalekiego wschodu. Opowiadał mu jaka to jest w Polsce ekonomia, że rząd oszukuje, była też wzmianka o stosunkach polsko-rosyjskich. Chłopaki pogadali a na koniec poklepali po ramionach i łysy wysiadł. Gdy zamknąłem drzwi usłyszałem wielkie bummmm. To kamień spadł z serca żółtemu że w dziób nie dostał od „naszego” karka. hihihih
Tag: praca
-
Nowi kursanci
Od jakiegoś czasu co chwilę przyjmowani są nowy motorniczowie. Znaczy przypadkowi ludzie których szkoli się na motorniczych. Oczywiście wszyscy narodowości Irlandzkiej (niestety). Ale ostatni, nie, przedostatni kurs to porażka. Czterech na czterech 😉 czyli 100% nie zdało egzaminu pisemnego. Ja, z moim angielskim na poziomie podstawowym dwa lata temu sobie poradziłem. Wcale się nie chwalę, ja po prostu mam talent lalalala……Więc dostali kolejną szansę, bo jak już jesteś na kursie to mało kto rezygnuje lub z mało kogo rezygnują bo to czas, pieniądze itd. No więc po dodatkowym tygodniu zdali teorię. Z praktyką też nie wszystkim udało się za pierwszym razem. No i przyszła pora na samodzielna jazdę. Jeden z kolegów zaliczył wykolejenie w drugi dzień. Fakt, każdemu się może zdarzyć tylko on świeży, będzie może miał uraz. Wóz wyskoczył na krzyżaku i tyle. Nic strasznego. Drugi ziomek ma problemy z rozróżnianiem strony prawej i lewej 😉 no ale z tym to już się chyba nic nie da zrobić, tylko kijem i lać,lać,lać
-
Złe wieści z Zielonej Wyspy
No więc moi mili towarzysze, panie i panowie, koledzy i koleżanki. Veolia Transport w Dublinie zatrudniła w przeciągu pół roku ponad 20 osób. Chwała za to, bo wszędzie słyszy się tylko o zwolnieniach. A złe wieści to takie, że zatrudnieni to tylko tutejsi, Irlandczycy. Więc jeśli chciałbyś/chciałabyś szukać zatrudnienia jako motorniczy,kanar lub w biurze to gwarantuje,że jako Polak nie masz szans. No chyba że zmienisz nazwisko i imię na np: Paddy O’connor 😉
Rozumiem, że recesja itd i trzeba własny kraj wspierać (mimo, że Veolia Francuska jest) ale takich typów jak przyjęli teraz to za wygląd bym posadził na kilka lat w pierdlu. I się zastanawiam jakie mają doświadczenie 😀 bo co niektórzy z twarzy nie wyglądają na roztargnionych