Archive for Styczeń, 2010
Co trzeba zrobić aby z TW przenieść się do dublina :) jakie wymgania itd
Posted by: | CommentsPadło pytanie więc i jest odpowiedź:
Co zrobić? porzucić wszystko w PL, przyjechać do Dub, przyjść na zajezdnie do recepcji,wziąć podanie,wypełnić,zostawić i czekać na telefon
Do końca roku będą zatrudniać/potrzebować kilku nowych motorniczych. A koszty życia? Najniższa pensja motorniczego +2600euro, czynsz za mieszkanie ~1000e+~200rachunki,~40e telefon/y, auto,zakupy. Co miesiąc coś się wyśle na konto w kraju ojczystym i tutaj tez się da odłożyć na coroczne wakacje. Rozłąka z rodzina,przyjaciółmi BEZCENNE->nie zastąpi tego żadna kasa. Chociaż ja jestem ze swoja rodziną tutaj w komplecie to i tak zawsze czegoś brakuje.
P.S.
Posted by: | CommentsTaki mały dopisek do poprzedniego tematu. Chodzi o fotografowanie motorniczych, konkretnie w Częstochowie. Większość z nich chyba nadal uważa, że zabierana jest ich dusza podczas uwieczniania ich na kliszy lub na karcie aparatu cyfrowego. Bardzo często pokazują środkowy palec na znak sprzeciwu. A ja się pytam dlaczemu? Ja tam zawsze lubiłem jak ktoś mi fotkę cyknął. Czy ja robię coś złego?podejrzanego?nie dobrego? NIE, ja tylko pracuję jak każdy inny. Nie wstydzę się zawodu. Gdybym teraz liczył ile zdjęć miałem cykniętych w Dublinie to w jeden dzień się na 10szt nie skończy. I co, też mam „fakersa” pokazywać lub bardziej po tutejszemu, dwa palce (taka victoria odwrócona) ?!
A tu klika felietonów Piotra Czerwińskiego. Gorąco polecam, wszystko o Irlandii, bardzo smiesznie
Kilka fotek
Posted by: | Comments
Troszke posypało a gość tylko włączył wycieraczki i opuścił szybę, żeby auto odśnieżyć
Tak wygląda zajezdnia na lini zielonej i zwrotnice i sygnalizatory przy każdej
AVLS lokalizacja każdego tramwaju. Na górze linia czerwona na dole linia zielona
I na koniec najeb…..ny….yyyy…..zmęczony pasażer którego opuścił kompan/opiekun
Zerwana sieć
Posted by: | CommentsWieczorem miało być spokojnie. Mimo, że w hali O2 w The Point rozpoczął się dwutygodniowy show WE WILL ROCK YOU THE MUSICAL BY QUEEN and Ben Elton. Nie liczyłem na wściekły tłum. Ludzie wychodzili niezadowoleni, ponieważ dwa razy brakło prądu, nikt z publiczności nie tańczył ani śpiewał. No i ja niestety miałem też złą wiadomość dla nich. Od godziny 21 tramwaje nie kursowały pomiędzy Blackhorse a Heuston ponieważ zaraz za przystankiem coś wisiało na sieci. Któryś odciąg się urwał i zawadził o pantograf. I tak jeździliśmy przez dwie godziny na dwóch krótkich pętlach tj. The Point – Heuston i Tallaght – Blackhorse. Na szczęście w takich wypadkach bilety są ważne na autobus. Ale jak to bywa z DublinBus nigdy niewiesz kiedy przyjedzie, gdzie jest następny itd. Straciłem swoja przerwę ale dyspozytor polecił wypełnić w zamian formularz nadgodzin
Zasypało nas na biało
Posted by: | Comments














