wrz
17
Wypadek
ByJeden dzień w pracy mnie nie było i już proszę bardzo. Wypadek. Na szczęście czujni ludzie pracują. A tak w skrócie. Mężczyzna uciekał z miejsca kolizji z jakimś samochodem. Miał uszkodzone jedno koło. Nie wyrobił na zakręcie no i wjechał w tramwaj.
a czy zauważyliście jaki podstawowy błąd popełniły służby ratownicze?


















Pantograf w górze?
Nie, to nie pantograf
ale tez chodzi o prąd
Samochód ma włączone światła co oznacza, że nie odłączono akumulatora. Coś takiego może skończyć się wybuchem w przypadku wycieku paliwa.
Brawo!!! a nagrodą będzie odcisk mojej dłoni w betonie, przesłany na koszt odbiorcy
[...] musiałem jechać do city za kolegę, który jechał na Garde złożyć zeznania w sprawie kolizji na Blackhorse. No i jak to bywa na recepcji gadu gadu z koleżankami
a tramwaj przyjechał na przystanek. No [...]