wrz
17

Wypadek

By

Jeden dzień w pracy mnie nie było i już proszę bardzo. Wypadek. Na szczęście czujni ludzie pracują. A tak w skrócie. Mężczyzna uciekał z miejsca kolizji z jakimś samochodem. Miał uszkodzone jedno koło. Nie wyrobił na zakręcie no i wjechał w tramwaj.

a czy zauważyliście jaki podstawowy błąd popełniły służby ratownicze?

Categories : W Irlandii

Comments

  1. jan pisze:

    Pantograf w górze? ;)

  2. Sosq pisze:

    Nie, to nie pantograf ;) ale tez chodzi o prąd

  3. KrissN pisze:

    Samochód ma włączone światła co oznacza, że nie odłączono akumulatora. Coś takiego może skończyć się wybuchem w przypadku wycieku paliwa.

  4. Sosq pisze:

    Brawo!!! a nagrodą będzie odcisk mojej dłoni w betonie, przesłany na koszt odbiorcy

  5. [...] musiałem jechać do city za kolegę, który jechał na Garde złożyć zeznania w sprawie kolizji na Blackhorse. No i jak to bywa na recepcji gadu gadu z koleżankami ;) a tramwaj przyjechał na przystanek. No [...]

Leave a Reply