12:41 -> 22:10

Straszne miałem nerwy dziś na linii zielonej. Bardzo mnie drażnili ludzie. Na pierwszym przystanku miałem ciekawą panią. Podeszła do mnie i zapukała w szybkę. Spojrzałem pytającym wzrokiem na nią a ona coś macha rekami, a czas leci. Odłożyłem gazetę, powoli wstałem, otworzyłem drzwi od kabiny, a czas leci i grzecznie się pytam CZEGO!? A ona : Czy zdąży kupić bilet?? A czas leci! No i znów leniwie spojrzałem na zegarek, na rozkład i  odpowiedziałem ze odjazd za dwie minuty. I poszła. a ze kolejka była do automatu to już nie patrzałem czy wsiadła. Przecież za 5 minut jest następny.
Bym zapomniał. Dziś w drodze do pracy w radiu słyszałem ze tramwaje na zielonej kursują okrojona trasa z powodu wypadku. No i zajechałem na zajezdnie i sie pytam o co biega. Okazało się ze był ogromny wyciek gazu. Dość duże stęrzenie i odłączono siec. Jak by to tak pierdykło to hohoho kto wie, może by luas nie jeździł przez dłuższy czas.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.