Autor: Tramwajowy

  • Brides Glen

    Prawie zapomniałem pokazać nową linię na zielonej od Sandyford do Brides Glen. Właściwie w przeciwnym kierunku 😉 ale filmik jest, czas trwania około 18min, żadnych sensacji na trasie. Ale możecie zaobserwować jak działa pętla indukcujna. W 7minucie i 23 sekundzie nad sygnałem zaczyna migać pomarańczowe światełko. To ja je uruchomiłem a właściwe zostałem łaskawie poinformowany, że sygnał zaaprobował moją prośbe o sygnał. Na pulpicie klikam przycisk RTS (Ready To Start) jesli jestem nad pętlą wszystko działa OK. Czy jestem nad pętlą informuje mnie ikonka na pulpicie. Jeśli nie ma to muszę „podciągnąć” kilka centymetrów. Po kilku mignięciach dostaje sygnał i tak w kółko, właściwie przed każdym sygnalizatorem. Pętle te zlokalizowane są między szynami, są to białe prostokąty.


  • Za daleko byłem

    Za daleko byłem, żeby fotki zrobić. A było to tak: Już dwa przystanki do domu mi zostały 17:05 na zegarku (ciemno), właściwie do zmiany a tu w radiu słyszę Emergency call, emergency call. No i chusteczka-pomyślałem. Ale jeszcze cień szansy że to w przeciwnym kierunku niż ja (znaczy się ja do domu tramwajem wracam). Dyspozytor poznał po głosie, że to Keith i od razu ustalił jego położenie i już wiedziałem, że będę miał lekkie utrudnienie z podróżą. Ale gdy motorniczy dodał, że chyba kogoś potrącił to od razu wiedziałem, że za szybko do domu nie wrócę, chyba że na nogach. A teraz w skrócie. Nass Road, Dublin (w google maps możecie sobie poszukać) gość przechodził przez dwupasmową drogę, później tory i dalej czekała na niego kolejna dwupasmówka. Tramy jeżdżą tam z prędkością 70km/h. Z tego co słyszałem w radiu od motorniczego uczestniczącego w wypadku: mężczyzna około 40lat, uraz głowy i nogi. Z naprzeciwka nadjechał drugi tram, motorniczy wysiadł z niego i zaczął nadawać co się dzieje. Oczywiście zaraz padła komenda wszyscy stać, ci co w mieście, jeździli tylko do Blackhorse i zawracali tam. Ja dojechałem do RedCow, wysadziłem ludzi, poczekałem na kolegę który mnie zmieniał i czekałem godzinę na tram który mnie zawiezie do domu. Przyjechało pogotowie, okazało się że gość przytomny. A co dalej to już nie wiem. I jeszcze jedna rzecz. Motorniczy który uderzył był patronem w tym dniu i miał ucznia pod opieką. Nie wiem który jechał ale dla tego uczącego się to nie lada przeżycie. Over


  • Trochę spraw technicznych

    Padło pytanie, czym nagrywam filmiki. No oczywiście jak wiadomo telefonów używać podczas jazdy nie można. No i ciężko by było szczerze mówiąc bo potrzebuje zasadniczo dwóch rąk do obsługi tramwaju. No ale do rzeczy. Jako, że popadłem w manie kupowania na ebay, przejrzałem wiele ofert rożnych i wynalazłem takie coś: Mini DV80 . Rozmiarem mnie powaliła. Naprawdę malutka, sprytna kamerka, dostępna dla każdego. Koszt tego urządzenia to około 9€. Bateria pozwala na nagrywanie do 2h, obsługuje karty pamięci do 8GB. Jedyny minus tego sprzętu to wielkość plików. 10min filmu to już 1GB zapisany na naszej karcie. Ale z tym problemem poradziłem sobie w następujący sposób. Nagrywam „odcinki” co około 10-15min, na „pętli” przekładam kartę do telefonu i usuwam pliki na których nic się nie działo. Bo każe nagranie to jeden plik. No dobrze. Kamera może działać około 2h ale przecież zmiana trwa nawet do 9h i co wtedy. Wiem, że w tramwaju dużo jest prądu ale ciężko jest o gniazdko USB. I znów z pomącą przyszedł mi lud Chiński, który na ebay wystawia wspaniałe ładowarki słoneczne z wieloma końcówkami. Podłącza się urządzenie, wystawia na działanie promieni słonecznych i już mamy mini elektrownie gdziekolwiek jesteśmy 😀

  • Harry Potter

    Czy już mówiłem jakiego mają tu pierdolca na punkcie bezpieczeństwa? Ostatnio byłem na zielonej. Jest tam jeden tram cały oklejony „cHorym Portierem” . Standardowa reklama jak w każdym mieście w Polsce na pojazdach komunikacji miejskiej. Oklejony cały pojazd, niektóre części szyby też oklejone.  No i miałem okazje prowadzić go przez jakieś 3h. Wchodzę do kabiny a tam notatka ……..zresztą sami przeczytajcie sobie.