Wiało strasznie i padało. Taka tu zima. Śmieci latają do okola, lampy i znaki się trzęsą. Strach wyjść na ulice. Drzwi się nie zamykają, ciągle jakieś problemy z nimi a to tylko wiaterek
Tramwajowy.pl
-
Zyje, jetem tylko sieci brak
Dosc dlugo nie ukazywal sie zaden wpis. Ale juz niedlugo sie to zmieni. Korzystam tylko z komputera w pracy a w domu neta jeszcze nie ma. Takze cierpliwosci, wpisy sa tylko ze w edycji. Jak sie podlacze na nowo to bedziecie mieli duzo czytania 😉
-
12:41 -> 22:10
Straszne miałem nerwy dziś na linii zielonej. Bardzo mnie drażnili ludzie. Na pierwszym przystanku miałem ciekawą panią. Podeszła do mnie i zapukała w szybkę. Spojrzałem pytającym wzrokiem na nią a ona coś macha rekami, a czas leci. Odłożyłem gazetę, powoli wstałem, otworzyłem drzwi od kabiny, a czas leci i grzecznie się pytam CZEGO!? A ona : Czy zdąży kupić bilet?? A czas leci! No i znów leniwie spojrzałem na zegarek, na rozkład i odpowiedziałem ze odjazd za dwie minuty. I poszła. a ze kolejka była do automatu to już nie patrzałem czy wsiadła. Przecież za 5 minut jest następny.
Bym zapomniał. Dziś w drodze do pracy w radiu słyszałem ze tramwaje na zielonej kursują okrojona trasa z powodu wypadku. No i zajechałem na zajezdnie i sie pytam o co biega. Okazało się ze był ogromny wyciek gazu. Dość duże stęrzenie i odłączono siec. Jak by to tak pierdykło to hohoho kto wie, może by luas nie jeździł przez dłuższy czas. -
5:28 -> 12:43
No i stało się, przeprowadzka zrobiona. Zimno tam strasznie. Ale za to 7min do pracy autem a nie 20 rano a w godzinach szczytu zobaczymy innym razem.