Kolega wyjeżdżając z zajezdni nie zauważył a może po prostu tego graffiti tam nie było. Może łobuzy zdążyły zrobić to na przystanku albo jeszcze lepiej między przystankami w czasie jazdy 😉
W każdym bądź razie jako żę się spóźniłem dziś do pracy, rezerwowy pojechał za mnie to musiałem podmienić pomalowany tram i wystawić nowy, czysty. A temu pstryknąłem fotkę.

Dodaj komentarz