paź
31

16:25 -> 25:49 Halloween ;) cd

By

Dzisiejszy wieczór spędziłem na „romantycznej” liogniskoni czerwonej. Zakupiłem pół litra ;) napoju energetycznego a właściwie powinienem kupić tabletki na uspokojenie. Z nieba lunął potężny deszcz. Ale o 18 zrobiło sie spokojnie i ociepliło sie troszkę. No i jak poprzedni znów się przeliczyłem. Na trasie wyjątkowo spokojnie. Miedzy 18 a 19 w południowo zachodniej części miasta ( Belgard, Cookstown, Kingswood) nie było prądu. Kompletne ciemności. Domy bez świateł, latarnie wygaszone, nawet sygnalizacja drogowa całkowicie wyłączona. Jednym słowem egipskie ciemności. Jedynie gdzie nie gdzie było widać ogniska w oddali.

Categories : W Irlandii

Comments

  1. SpeX pisze:

    To ma być ognisko czy latarnia morska? A co do takich „ognisk” straż pożarna?

  2. Sosq pisze:

    Straż na mniejsze ogniska nawet nie reaguje. Taki urok tego święta. Dorośli z dziećmi to podpalają więc chyba są świadomi zagrożenia.

Leave a Reply