4:47 -> 13:29

Z rozkoszą i ochotą wstałem do pracy. Pierwszy dzień pierwszej zmiany. Ale chyba za wcześnie wyszedłem trochę. Do godziny 9 miasto spało. Ciągle pusto na wozie. Przystanki mijały szybciutko. Nawet nie było wielkiego zmęczenia. Nagle godzina 13 minęła pomachałem wszystkim, spakowałem swoje manatki i do domu 😉
Niedziela niestety też w pracy, mam nadzieję, że zleci również tak samo szybko.

You May Also Like

About the Author: Sosq

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.