5:02 -> 13:29

Uff jak gorąco. Wyjechałem z zajezdni i zaraz zaczęli mi mrugać, że nie mam światła. Zadzwoniłem na zajezdnię wyszedł elektryk i na pętli wymienił żaróweczkę.
Przed południem wsiedli do mnie : brudny Harry, szybki Lopez, cuchnący John i obdarty Ed. Ja się dziwię jak pasażerowie wytrzymali z nimi. Ja pootwierałem wszystko co sie dało, żeby wietrzyć się a i tak mimo to moje śniadanie już było na ostatnim zakręcie w przełyku. Wysiedli. Przewietrzyło sie szybko.
Jutro powtórka z rozrywki. I tak jeszcze 4 dni pracy do piątku

You May Also Like

About the Author: Sosq

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.