4:30 ->9:34

Dziś krótki szczyt.Jak ja to lubie.Ledwo sie rozkręciłem a tu juz trzeba było zjechać.Ale może to i dobrze, bo byłem dość nie wyspany.Ruch na mieście słaby mimo, że dzis dzień kobiet.Pasażerowie byli dzis mili ani nawet nikt nie wyzywał.Rano dwóch kompanów jechało ze mną w kabinie a na wozie pani kierownik.Mam nadzieje, że się kobitka nie doczepi.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.