Cały dzień padało. Wycieraczki włączyłem na początku zmiany i wyłączyłem po zakończeniu służby. Zużyłem całą rolkę papieru toaletowego, bo taki mam katar. Chusteczek by mi brakło już dawno. A co na trasie to nie wiem, bo jestem tylko ciałem w kabinie. Choroba mnie dobija.
15:35 -> 23:36
Komentarze
3 odpowiedzi do „15:35 -> 23:36”
-
Herbata z cytryną na katar pomaga. I hibiskus 🙂
-
Świńska grypa? 🙂
-
Mam nadzieję, że nie ŚG 😉 ale w pracy jest już nas kilku „smarkaczy”
Dodaj komentarz