22:43 -> 4:48

Noc jak większość. Z wtorku na środę nie ma dużo ludzi. Cały rozkład objeździłem spokojnie, po drodze na stacji benzynowej (nie tankowałem hehe) kupiłem sobie cole, postałem chwilę bo pasażerów nie było a do pętli tylko dwa przystanki. O godzinie 4 rano, gdy miało wstawać już słońce zrobiło się bardzo ciemno. I lunął deszcz i pioruny sypały i było mokro ;( Na szczęście zjechałem i do domu doszedłem w miarę suchy.
Dziś powtórka z rozrywki

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.