22:48 -> 4:48

Na szczęście noc piątkowo sobotnia minęła nad wyraz spokojnie. Senny tylko troszkę byłem ale na szczęście litrowy termos kawy pomógł. Zjechałem rano i czekałem na kolege Mariusza. A on dzwoni do mnie, że brak napięcia na trasie. Na szczęście awarie usunęli szybko, przyjechał i razem udaliśmy sie w kierunku naszych domostw. A po drodze odwiedziliśmy stację Statoil, żeby zatankować po jednym czarnym Okocimiu 😉

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.