6:58 -> 15:13

Niedziela rano na lini zielonej. Nadgodziny więc nawet nie wiem kiedy zmiana się skończyła. Z rana miałem jeszcze mocno zaspane oczy, bo dzień poprzedni a właściwie wieczór spędziliśmy na robieniu grilla. I łosoś był, i kurczaczek i fajka wodna z malinowym wkładem. Całkiem to niezłe i fajnie się dymi 😉 I wcale nie musi tam być jakiś środek odurzający.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.