Powrót i referencje 😉

Pobyt w Polsce całkiem udany. Karolina ochrzczona w swoje pierwsze urodziny. Ciężko było mi opuszczać moje kochane laseczki ale trudno, trzeba zacząć jakoś żyć. Wczoraj dzwonił do mnie David z Luas’a i poprosił o numer telefonu do MPK w Częstochowie do mojego bezpośredniego przełożonego w celu sprawdzenia referencji. Normalna sprawa ale chyba tylko tutaj. Zadzwoniłem do polski i przedstawiłem mniej więcej sytuację jak i co no i sądziłem, że będzie jakaś pozytywna reakcja. Niestety się pomyliłem. Pan kierownik z Częstochowy powiedział:
-Wie Pan, przez telefon to można różne bzdury nagadać. Jak oni coś potrzebują to niech wyślą oficjalne pismo, podpiszą (pewnie by sie jeszcze kilka pieczątek przydało) i My odpowiemy.
Normalnie tragedia, a tutaj ludzie sobie ufają, co się powie to uważają za prawdę i nie potrzebują zbędnej biurokracji.
W każdym bądź razie w ogóle się tym nie przejąłem, dałem numer, powiedziałem, że nikt nie mówi po angielsku i że sie boją rozmawiać być może przez telefon. David odpowiedział, że nie ma problemu i tutaj sobie poradzą z tym problemem.
Oby wszystko poszło sprawnie i szybko.
Nie oficjalnie dowiedziałem się, że było około 400 (czterystu) kandydatów ale nie wiem ilu będą przyjmować. Ech, jak się uda…….to będzie dużo szczęścia

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.