Autor: Tramwajowy

  • 21:00 -> 28:00

    DSC00372Ciekawe mam godziny pracy nieprawdaż?! Tak,tak. Dokładnie tak mam napisane w grafiku. Cztery nocki właśnie zacząłem. Nie wiem dlaczego nie potrafią zmienić tych godzin w Excelu. Może dlatego ze oryginalnie to francuski program a tutejsi Irlandczycy nie potrafią? Nie mój to problem. Zasadniczo ja się w tym wszystkim orientuje a Wam daje trochę do myślenia . A nocki na zielonej dość spokojne. Dziś przybył kolejny, ósmy już nowy tram.

  • 6:58 -> 15:13

    Niedziela rano na lini zielonej. Nadgodziny więc nawet nie wiem kiedy zmiana się skończyła. Z rana miałem jeszcze mocno zaspane oczy, bo dzień poprzedni a właściwie wieczór spędziliśmy na robieniu grilla. I łosoś był, i kurczaczek i fajka wodna z malinowym wkładem. Całkiem to niezłe i fajnie się dymi 😉 I wcale nie musi tam być jakiś środek odurzający.

  • 7:20 -> 16:11

    Z samego rana złapał mnie wkurw. Miałem już ruszać z toru do bramy ale dyspozytor wysłał rezerwowego żeby wóz przestawił z toru na kanał.Proste zadanie. Ale nie dla Ben’a. Starszy gościu,przyjęty jakieś pół roku temu,czasem ciężko mu idzie. Ruszył. Tramwaj mu zdefektował ale zapomniał tego zaraportować przez radio. Musiałem przesiąść się do innego wozu i wyjechać droga rezerwową bo tor główny zablokowany. Później Ben został wezwany na góre,pewnie na rozmowe u dyspozytora.Później drzwi mi się zacinały. Leniwy byłem, bo nie chciało mi się iść na sam koniec i drzwi zablokować. Zrobiłem to dopiero na końcowym. Już zrelaksowany zasuwałem po porannym szczycie. Skrzyżowanie A16 inbound(do miasta) przejeżdża auto,prawo skręt,był daleko nie hamowałem,wjechał na czerwonym.Relaks. A za nim laseczka,czerwone punto. Nawet się nie spojrzała. Tak mocno to ja tylko chyba na treningu hamowałem. A żałuje. Dzwoniłem, trąbiłem. Nawet się nie spojrzała. Pewnie miała słuchawki w uszach. Tak,tak czasem widzę takich „kierowców” To jest jeszcze gorsze niż głośne słuchania radia w środku.Uff już prawie koniec zmiany. Skrzyżowanie.Mam pałkę pionową,heheh,znaczy zielone 😉 Patrzę w prawo,autobus się nie zatrzymał na skrzyżowaniu. Zacząłem trąbić,zdążył. Wyhamował dwa metry przed moim bokiem. Koniec dnia. Ciężko było

  • 17:09 -> 25:39

    Kolejny dzień koncertu U2 i ich trasy 360 Tour. I jak w piątek było szybko,sprawnie i bezpiecznie. A na przerwie rozmawialiśmy sobie. Jedna z koleżanek w piątek miała nie typowe wydarzenie. Oślepła. Na końcowym potrzebna była pomoc ambulansu. Zabrali ja do szpitala. Wszyscy są zaniepokojeni co to może być. Jeden rzucił hasło że świńska grypa. Trochę nie te objawy ale…..jak by tak się okazało, że ktoś z nas ma to świństwo to by chyba trzeba było linię zamknąć, bo nie wiem czy ktoś by się odważył wsiąść do kabiny z zarazkami. Także o grypie ucichło w mediach ale co raz więcej przypadków jest odnotowywanych. A my narażeni dość bardzo jesteśmy przechodząc przez tramwaj co dzień kilka razy a pasażerów hohoho.