Autor: Tramwajowy

  • Speed

    Wiecie jak szybko jeździ elektryczny wózek inwalidzki? Ja już wiem, jeździ szybko i rozpędza się bardzo szybko.  Otworzyłem wszystkie drzwi na przystanku, przed jednymi siedział na wózku starszy pan. Miał problemy z wjechaniem do środka. Jeden z pasażerów postanowił mu pomóc i lekko pchnąć z tyłu. On pchnął, inwalida pchnął również dźwignię do ruszania i z impetem uderzył w przeciwległy bok tramwaju. Wózek zakołysał się, pan z pojazdu na szczęście nie spadł, odczekałem jeszcze chwilę i ruszyliśmy. Nieładnie śmiać się z inwalidów ale ta sytuacja była przekomiczna. Na szczęście nic się nie stało.

  • Drugi koniec świata

    A może by tak Australia? Daleko ale ciepło, wiecznie lato. W czerwcu uruchomiona została pierwsza linia tramwajowa w mieście Gold Coast na wschodnim wybrzeżu Australii. Dwa lub trzy lata temu jeden z dyspozytorów od nas, z Dublina, wyjechał właśnie tam współtworzyć cały system tramwajowy. Pojechał jako dyspozytor a teraz już zajmuje dość wysokie stanowisko.

    Najbardziej zainteresowały mnie stojaki na deski surfingowe w tramwaju.

    Dla zainteresowanych kilka linków:

    Home


  • Restruturyzacja

    Jakie piękne jest to słowo. Niestety dla niektórych jest to złowieszczy wyraz. Nasza firma dostała własnie kontrakt na obsługę tramwajów na kolejne 5 lat.  Tabor i cała infrastruktura należy do Państwa a my pracownicy tylko to obsługujemy. Tym razem się udało a jak będzie za pięć lat to się okaże. Niestety jeśli firma wygrała kontrakt to pewnie była tańsza od innych. No i trzeba zrobić cięcia w pracownikach. W piątek po południ wszyscy dostaliśmy pismo e-mailem o planach restrukturyzacji. Poleciały jedne z najwyższych głów. Trzynaście osób jest do zwolnienia a tylko cztery nowe stanowiska zostaną stworzone. Przewidziano również zwolnienie dla chętnych. Po prostu kto chce to 'Adios’, dostanie odprawę i dobre referencje.  Na szczęście nas, pracowników najniższego szczebla to nie dotyczy. Jakkolwiek by nie było, nie jest to miła wiadomość o utracie pracy, chociaż sam uważam, że trochę za dużo już się porobiło kierowników, asystentów i asystentów asystentów.

  • Wakacje c.d.

    Ostatni tydzień sierpnia spędziliśmy rodzinnie w Polsce. Mieliśmy lekkie obawy jak to będzie z naszym lotem, bo dwa dni przed ożywił się jeden z największych wulkanów na Islandii i przyćmił nawet agresywna politykę pana Putina. Chociaż o o wschodnie zamieszki też miałem lekkie obawy, czy przypadkiem nie zostanę powołany na jakieś nie zaplanowane działania wojskowe.  Niestety do tej pory mam „nieuregulowany stosunek do służby wojskowej” i nie wiem czy kiedyś na granicy nie zostanę dowieziony do domu policyjnym wozem jako poszukiwany listem gończym.

    Oprócz kilku spotkań towarzyskich na które nie mogłem się doczekać nic szczególnego nie ciągnęło mnie do kraju na Wisłą.

    Podczas tego  pobytu wykonałem kilka telefonów do sądu, urzędów i kilku firm prywatnych i już wiem dlaczego wyjechałem.  Wszystkie panie utwierdziły mnie w moim wyborze emigracyjnym. Ich leniwe i nie miłe odpowiedzi takie od niechcenia, że się flaki wywracają doprowadzały mnie do szału. Uwierzcie mi, że się da przez telefon być miłym i życzyć miłego dnia, weekendu, zapytać jak się miewam, co słychać mimo, że się słyszymy pierwszy i pewnie ostatni raz w życiu. Bogactwo w Polsce sięgnęło zenitu. Wujka Antka szwagra brat zostawił w spadku cioci Hani która zna brata Marka a on ma kolegę i razem w podstawówce chodzili na oranżadę. I właśnie ten….a nie ważne kto ma pewną nieruchomość oddalona około 40km od Częstochowy, którą chcieliśmy wycenić. Tak na moje oko czas wykonania tego to jakieś 2 godziny liczą dojazd tam i z powrotem.  Liczyłem się z pewnymi kosztami. Rozmawiałem z czterema agencjami nieruchomości, ustaliliśmy cenę na 500zł (pięćset złotych ) ale i tak usłyszałem że im się nie opłaca. No ja jebe, ludzie. Przecież to jest jedna trzecia miesięcznej najniższej pensji a im się nie opłaca.  To jak to im się nie opłaca to ładnie już się w dupach poprzewracało.  Trochę zniesmaczony opuściłem kraj ojczysty. Kiedy znowu, nie wiem.