Autor: Tramwajowy

  • Cztery noce

    Cztery nocki w pracy to stanowczo za dużo jak dla mnie. Do pracy na 21:00  do 4:00 (lub 28:00 czasu Veolia) kiedys pokaże Wam grafik 😉

    Pierwsza nocka była super. Na lini zielonej, odbierałem tylko tramy na bramie a koledzy szli do domu 5min wcześniej. Obejrzałem dwa filmy w między czasie i do domu. Wtorek już był mniej przyjemny. Musiałem jechać na linię czerwoną. Wszyscy rezerwowi jeździli (było ich czterech) Nie miałem przerwy, ciągle jakieś  „ruchy” na zajezdni typu z kanału na tor itd. O 2 w nocy lub rano, jak kto woli zostałem jeszcze wysłany na rundkę testową do centrum i z powrotem. W środę już o 12 w południe miałem telefon, żeby przyjść na 20:00 a nie planowo na 21:00. Kończyłem zmianę za kolegę który musiał iść wcześniej do domu. I tak zeszło do 1:40. Udało mi się obejrzeć film na koniec ;). No i dziś czwartek. Zapowiada się cisza i spokój ale licho nie śpi 😀

  • Pytanie z egzaminu

    Na wstępie mały słowniczek pojęć. Body catcher w tłumaczeniu znaczy łapacz ciał.  Po uderzeniu w przód tramwaju owy body catcher opada na tory.  Zaprojektowany jest właśnie do łapania osoby, żeby nie wpadła pod koła tramwaju.

    No ale teraz przejdzmy do pytania które zadał jeden z motorniczych początkującym kolegom:

    Co zrobisz jeśli body catcher będzie pełny?

    What will you do when body catcher will be full?

    OVER

  • Zatrzymani

    Załoga Ambulansu zatrzymała dziś nas na 12min. Nikt nie trąbił, w końcu przyjechali (pewnie) ratować życie.Na sygnale byli. W końcu się znalazła pani Kierownik 😉 i łaskawie odjechała z torów. Fakt, bezpośredni na torach nie stała ale oboje byśmy zahaczyli. Pani była na posterunku Gardy.Pewnie opatrywali jakiegoś menela.

    Znalazł się też jakiś pan fotograf w okolicy. Bardzo zainteresował go wózek tramwaju oczywiście. Jak to bywa na łuku, wózek w jedną stronę a buda wychyla się lekko w drugą ale mało kto to widzi, bo na łuku tramy rzadko stoją, zazwyczaj przejeżdżają. I ja wysiadłem zaciekawiony tym, że on był zaciekawiony. Podszedłem bliżej kucnąłem a ten już mi cykał fotki. No kurde, o co chodzi. Żeby przypadkiem jutro nie było artykułu w gazecie 😉 że motorniczy o ambulans zahaczył 😀

  • Wieje wiater wieje

    Oj głowę chciało urwać. Drzwi się nie chciały otworzyć a już nawet nie wspomnę o zamknięciu. Na przystanku Central Park wiało tak mocno, że niektórzy nie umieli zrobić nawet kroku z przystanku do tramwaju.
    Przez ten wiatr pozbyłem się chyba całego łupieżu 😉 Chciałem sprawdzić prędkość i kierunek wiatru. W tym celu pośliniłem palec, wystawiłem go do góry. Szybciutko go schowałem, gdy poczułem, że wiatr zrywa mi paznokieć. Normalnie masakra.