Autor: Tramwajowy

  • ….boli….

    Wróciłem z krótkiej wizytacji w Częstochowie. Wróciłem z bólem, bólem żeber i szyi.  Żebra bolały od stania w tramwaju z tyłu za drzwiami, jako pasażer w dozwolonym miejscu. Jechałem, trzymałem się rurki obiema rękami ale niestety, tak rzuca, że trzeba by się chyba położyć na ziemi.  Torowisko do wymiany…..może kiedyś, za sto lat….

    A szyja?! boli od oglądania się za ładnymi dziewczynami. Wszędzie ich pełno. Idąc ulicą, każda lśni, za każdą się oglądałem, bom spragnionych takich widoków. W Irlandii taką spotykam raz dziennie a jak jestem na zielonej linii to do trzech razy 😉

  • Wypad na City West

    Tak jak pisałem wcześniej, dziś miałem trening a właściwie spacer na nowej linii.4,5km zmęczyło nas wszystkich. Każdy siedzi na swojej pupie w kabinie to taki spacerek daje w kość. 5 nowych przystanków, 5 skrzyżowań, mały parking po drodze (coś w stylu Park&Ride). Może być nebezpiecznie, szczególnie na Fettercairn. Spalony samochód, dużo kamieni na poboczu. Może być wesoło.

     

    A tu nasza cała ekipa dzisiejszych spacerowiczów:

    Maruderzy na końcu na pierwszym zdjęciu.

     

     

     

     

     

     

     

    Tory blisko domów, na łuki i pod górkę (no i z górki też). Czy ludzie będą narzekać? Nie sądzę, bo blisko będzie przystanek i szybciej do centrum dojadą.

     

     

     

     

     


    Tuż przy kolejnym przystanku nieduże centrum handlowe City West. Na razie nie duże, parking na 600 samochodów. Pewni ruszy pełna parą jak tylko tram zacznie tam jeździć. Centrum handlowe w tle za kolegami i koleżanką.

     

     

    No i trochę prostej, gdzie będziemy gnali 70km/h

     

     

     

     

     

     

    i jedno skrzyżowanie:


  • Tramwaje nie jeździły

    Coś się zjeb**o i ośmiu przyjechało. Tramy nie jeździły od około 7:30 do może 11:00 +/-30min. Co się stało nie wiem ale że mieszkam nad przystankiem to widziałem, że coś przy zwrotnicy kombinują. Na radiu też nic nie mówili o co chodzi. Tak, tak czasem sobie podsłuchuje kolegów przez radio służbowe 😉

  • Sypnęło gradem

    Dawno nie było żadnego filmu. Więc proszę bardzo. Macie tutaj trzy filmiki. Lunęło deszczem, później sypnęło gradem a na horyzoncie widać było już piękne błękitne niebo. Fakt, że nie wiadomo gdzie ale było widać 😉 Pewnie nad Sandyford świeciło 😉 bo tam elyyyta mieszka.

    Jervis do Smithfield:

    Smithfield do Museum:

    Museum do Jamse’s

    I Drimnaght do Redcow, najgorzeh było od Blackhorse. Kierowcy nie widzieli gdzie były tory. Na szczęście nikogo nie trafiłem 😉