Autor: Tramwajowy

  • Leniwiec

    Ostatnim czasy jestem bardzo leniwy. Jakaś panie przechodziła przez tory, kocyk dla dziecka jej spadł z wózka. A ja, smyk jeden, zamiast się zatrzymać, pomachać do niej, żeby sobie zabrała, to przejechałem po nim. Sądziłem, że został na miejscu ale on niestety zaczepił się gdzieś na kołach i dopiero na pierwszym krzyżaku na St.Stephens Green go zgubiłem. Trochę się zląkłem, bo wózek dość podskoczył ale przejechałem i nie wykoleiłem. Cud. Nadjeżdżał drugi tram i oczywiście, żeby siebie zabezpieczyć, przez radio powiedziałem, żeby uważał bo ktoś jakąś szmatę rzucił. I on tez przejechał. Następnym razem wjeżdżając na ten przystanek szmaty już nie było 😉

    Druga podobna sytuacja zdarzyła się w okolicy Kingswood. Ale tutaj mogę już być usprawiedliwiony. Późny wieczór, krzaki dookoła, lekki spadek terenu, prędkość 50km/h i rośnie 😉 . W ostatnim momencie zobaczyły duży kawałek deski. Hamować?! Eee, chyba przejdę. No i pojechałem ale hopka była i się trochę spociłem. Oby nic więcej nie stało na mojej drodze, bo naprawdę nie chce mi się wychodzić z kabiny i usuwać niestandardowe elementy otoczenia.

  • Wypoczynek

    Słońce zajrzało do Dublina na dłużej. Jest rozkosznie, ciepło. Kobiety się rozbierają. A ja się pytam gdzie jest straż miejska, żeby przepędzić tych ludzi z trawnika. Jak tak można leżeć i deptać trawę.

    SSG SSG1

    No dobra. Tutaj nikt nikogo nie goni, nie krzyczy no bo i po co. Jest relax, spokój, wypoczynek w porze lunchu. Jedna pani w krótkim rękawku a druga jeszcze w zimowej kurtce. Ale cóż każdy ubiera się jak mu wygodnie. Można leżeć na trawie, chodzić po niej. Dobrze by było zabrać swoje śmieci, co niektórym tubylcom przychodzi z wielkim trudem.

    Tak to wygląda właśnie park  St. Stephen’s Green. Kto był to wie a kto nie był tego zapraszam gorąco.[mappress mapid=”1″]

  • Piękne sceny….romantyczne

    Takie mam widoki czasem z okna, jest pięknie, romantycznie. Może dość ostro ale wesoło.

    Film ten może być nie odpowiedni dla dzieci poniżej 13go roku życia.

  • Kącik listowy

    A teraz odpowiedzi na kilka pytań z komentarzy.

    Winger, co do tego skrzyżowania też mam dużo obaw. Jeszcze w dodatku jadąc „od centru” na City West jest bardzo słaba widoczność po prawej stronie. Tuż przy drodze stoi słup i kilka drzew. Będzie się działo.

    Przemek, na nowy odcinek będą musieli zatrudnić chyba kilka oddziałów ochroniarzy. Boje się o tę trasę. Co do szukania mieszkania odradzam w tej okolicy, chyba, że na samym końcu, przy hotelu, lub przystanek wcześniej obok centrum handlowego. Przystanków nie naniosę na mapę, bo nie umiem dokładnie tego zlokalizować a nie będę nikogo w błąd wprowadzał.

     

    Więcej pytań? Pisać w komentarzach lub mail:  tramwajowy(małpa)gmail.com