Ktoś się pytał ile waży nasz tramwaj. No to jest odpowiedź. 48ton a długość jego 42metry czyli jest dłuższy od tramwaju który ma być w Częstochowie. W moim rodzinnym, świętym mieście będą tramwaje 30metrowe. Spokojnie, wszyscy się pomieszczą 😉 Chociaż nie jestem pewien kiedy one wyjada na tory częstochowskie.
Autor: Tramwajowy
-
Podsumowanie
Królowa była, nic się nie stało a około 30 mln € poszło na zabezpieczenie jej wizyty. Podobno ma się zwrócić. Ale jak, dostaniemy bony do Tesco czy co? Obama też przyleciał ale tym razem to on był stratny. Jego limuzyna „Bestia” została uszkodzona na wyjeździe z ambasady. Zawisła na progu. No cóż, tym razem CIA się nie popisało i nie sprawdziło dobrze terenu. Ucierpiał również jeden ze śmigłowców. Tuz po wylądowaniu dostał boczny wiatr i się śmigło złożyło czy połamało. W każdym bądź razie dwie maszyny uszkodzone :D. A co z tej wizyty będzie? A no sam nie wiem, ważne, że chłopak Guinnessa wypił.
Na zdrowie 😀
-
Kupa roboty
Jakiś czas temu rodzinka moja się powiększyła. No i teraz przybyło obowiązków. Jakoś nie mogę się wkręcić do pisania. Za dużo zajęć w domu. Małżonka nie pozwala mi usiąść przy komputerze mimo, że ten włączony i czeka 😉
Ostatnio mieliśmy lekkie potrącenie pieszego na Jervis. Ja byłem pierwszy zaraz za tramwajem uczestniczącym w wypadku. Chociaż czy można to wypadkiem nazwać? Naćpany dziad wyszedł prosto pod tramwaj. Przyjechały trzy jednostki straży pożarnej, policja. Pogotowie tylko nie zdążyło dojechać, bo szanowny potrącony powiedział, że jest OK i poszedł sobie w siną dal. Natomiast motorniczy był w gorszym stanie. Byłe w lekkim szoku. Pobiegłem do niego, bo pasażerów wypuścić trzeba. On się pyta dyspozytora przez radio czy może otworzyć drugie drzwi, bo jest kilka osób na wózkach inwalidzki. Zanim uzyskał odpowiedź ja już te drzwi otworzyłem za pomocą hamulca awaryjnego. Mam w dupie dyspozytora w niektórych sytuacjach. Ludzie się niecierpliwili ale wszystko poszło gładko. A teraz kolega na zwolnienie pójdzie na kilka dni jak nie dłużej 😀
-
Boje się
No więc tak, mam lęki co to będzie. Już w środę (czyli właściwie już dziś) przylatuje QE2 ( w wolnym tłumaczeniu Królowa Elżbieta II) Jest to pierwsza wizyta monarchii od 100 lat. Ostatnio jej dziadek Król Jerzy V był tutaj w 1911r. Jeszcze nie przyleciała a już wszyscy maja jej dość. Obwodnica miasta będzie zamknięta, dwie główne drogi dolotowe do centrum też zamknięte. Mają zamknąć ZOO w Phoenix Parku, bo tam starsza Pani będzie nocować u Pani Prezydent a później przylatuje Barak Obama. Ogromna liczba policji na ulicach, kilka aresztowań działaczy, bojówkarzy. Premier UK David Cameron będzie przebywał w rezydencji ambasadora tuż obok naszych torów na lini zielonej na przystanku Glencairn. Tam też tłumy mundurowych i „po cywilu”
A czego się boję? A no tego, że jakiś wariat będzie miał bombe i zdetonuje ją w tramwaju lub innym pojeździe komunikacji miejskiej. Oby nie ale i o tym trzeba pomysleć. A czemu jej tak nie lubią? Może za to, że ciągle kolonizują wyspę na północy i nie zamierzają się wynieść, może za Bloody Sunday? a może jeszcze za coś innego.
Trzy dni tortur przed nami. Mieszkańcy bądźcie cierpliwi. Tramwaj pojedzie 😀 z opóźnieniami mniejszymi lub większymi ale pojedzie 😀