Ale mnie koledzy rozbawili w pracy. Jakiś czas temu zasypało Irlandię. No cóż, w końcu zima. I zdarzyło się, że kilku motorowych nie dojechało do pracy. Niektórzy z nich dojeżdżają ponad 70km co dzień !!! No i dział planowania zwrócił się do tych którzy nie byli dzień czy dwa w pracy z zapytaniem czy chcą dostać urlop czy mieć tylko potrącona kwotę za ten dzień z wynagrodzenia. Ale było oburzenie na sali. Wszyscy jak jeden mąż zgodnie powiedzieli, że to powinno być zapłacone tak jak by byli w pracy, bo przecież chcieli być ale śnieg……..naprawdę duży(tak mówią tubylcy) ……a to tylko 7cm przez dwa dni 😉 Zrywałem boki z nich. Ale nie dałem tego poznać po sobie. W tle były jeszcze komentarze, że w innych firmach to zapłacili ludziom za to, że ich nie było w pracy. No może to ja się mylę ale jest to dla mnie więcej niż śmieszne. Jak można żądać wypłaty za coś czego się nie zrobiło.
Wczoraj bym walna ..fucking irish scumbag…znaczy lokalną narkomankę o dwóch kulach na Abbey st. „wbiegała” o dwóch kulach na tory, zadzwoniłem, zatrzymała się, zwolniłem (niepotrzebnie) i nagle dwie kule do przodu i przekuśtykała przez torowisko. Niestety wyhamowałem. A tak byłby weekend wolny.
Tramwajowy.pl
-
Irish scumbag
-
Co trzeba zrobić aby z TW przenieść się do dublina 🙂 jakie wymgania itd
Padło pytanie więc i jest odpowiedź:
Co zrobić? porzucić wszystko w PL, przyjechać do Dub, przyjść na zajezdnie do recepcji,wziąć podanie,wypełnić,zostawić i czekać na telefon 😉 Do końca roku będą zatrudniać/potrzebować kilku nowych motorniczych. A koszty życia? Najniższa pensja motorniczego +2600euro, czynsz za mieszkanie ~1000e+~200rachunki,~40e telefon/y, auto,zakupy. Co miesiąc coś się wyśle na konto w kraju ojczystym i tutaj tez się da odłożyć na coroczne wakacje. Rozłąka z rodzina,przyjaciółmi BEZCENNE->nie zastąpi tego żadna kasa. Chociaż ja jestem ze swoja rodziną tutaj w komplecie to i tak zawsze czegoś brakuje.
-
P.S.
Taki mały dopisek do poprzedniego tematu. Chodzi o fotografowanie motorniczych, konkretnie w Częstochowie. Większość z nich chyba nadal uważa, że zabierana jest ich dusza podczas uwieczniania ich na kliszy lub na karcie aparatu cyfrowego. Bardzo często pokazują środkowy palec na znak sprzeciwu. A ja się pytam dlaczemu? Ja tam zawsze lubiłem jak ktoś mi fotkę cyknął. Czy ja robię coś złego?podejrzanego?nie dobrego? NIE, ja tylko pracuję jak każdy inny. Nie wstydzę się zawodu. Gdybym teraz liczył ile zdjęć miałem cykniętych w Dublinie to w jeden dzień się na 10szt nie skończy. I co, też mam „fakersa” pokazywać lub bardziej po tutejszemu, dwa palce (taka victoria odwrócona) ?!
A tu klika felietonów Piotra Czerwińskiego. Gorąco polecam, wszystko o Irlandii, bardzo smiesznie
-
Kilka fotek
Troszke posypało a gość tylko włączył wycieraczki i opuścił szybę, żeby auto odśnieżyć
Tak wygląda zajezdnia na lini zielonej i zwrotnice i sygnalizatory przy każdejAVLS lokalizacja każdego tramwaju. Na górze linia czerwona na dole linia zielona
I na koniec najeb…..ny….yyyy…..zmęczony pasażer którego opuścił kompan/opiekun

