A napiszę może po nowym roku 😉
Strzałeczka;)
A napiszę może po nowym roku 😉
Strzałeczka;)
Po półtora roku czekania zostało zmienione ograniczenie prędkości. Dotychczas jeździliśmy pewien odcinek 20km/h a teraz ten sam można pokonać z prędkością 50km/h. Świetna zabawa. Pierwszy raz bałem się jechać tak szybko, drugi już mniej a za trzecim razem zasuwałem i patrzałem tylko w lusterko i obserwowałem miny pasażerów zaskoczonych 😀
Koniec roku to jedna z przyjemniejszych chwil w pracy. Szczególnie wypłata. Z jednej strony miłe z drugiej mniej jak się patrzy ile idzie na „utrzymani państwa”. Podatek w tym roku każdy z nas zapłacił dość duży. A najśmieszniejsze było to jak Malezyjczyk tłumaczył Irlandczykowi irlandzki system podatkowy. Miał rację i całkiem nieźle mu to szło.
Takimi słowami przywitał mnie dyspozytor na zajezdni lini czerwonej. Planowo miałem tę noc spędzić na zielonej jako rezerwowy ale zostałem „przetransferowany” a to z powodu kolejnego koncertu w The Point znaczy w hali O2. Od rana były kłopoty na czerwonej. Na początek zderzenie z samochodem zamiatającym ulice, później po południu prawie wykolejenie tramwaju na Heuston, kilka godzin później dwóch CSO (sprawdzając bilety-kanary) zostali pobici na Blackhorse. I na koniec zepsuty tramwaj i pchanie miedzy Connoly a George’s Dock. A od 2 drugiej w nocy poszedłem do domu 😉