A co tam, lecę już we wtorek 😉 wrócę po 9 dniach i zacznę ostro 12h zmianą od 15 do 3 a na następny dzień od 16 do 4 ale teraz to nie ważne.
Tramwajowy.pl
-
5:00 -> 14:00
dziś relaks, tylko 5 rundek od zajezdni do talaght w celu zapewnienia dłuższych przerw dla kolegów.
70 km/h w 15sek 😉
no dobra, trochę z górki było
-
6:15 -> 14:50
Cztery rundy zrobiłem. Nie zasypiałem już za sterami. I nic sie nie wydarzyło, i dobrze a do wylotu juz coraz bliżej 😀
-
5:56 -> 14:30
No i tak drodzy czytelnicy. Dotrwałem. To juz pol roku jak pracuje jako motorniczy na Irlandzkiej ziemi. Jak na razie jest całkiem nieźle. Już za miesiąc cala rodzinka w komplecie będzie, ja za 4 dni lecę na krótka wizytę do Polandii. Początki były trudne, jak to początki 😉 Nigdzie nie leci manna z nieba. Miałem chwile załamania, gorsze dni ale to wszystko przemija. Jakoś to zadusiłem w sobie. Teraz tez sie zdążają gorsze dni ale na szczęście jest ich bardzo mało. Niektórzy z „kolegów” mnie nie lubią inni lubią ale to jak wszędzie. Nie można spasować ponad 120 kierowcom. No i z okazji 6 miesięcy pracy wybrałem sie wczoraj na zakupy. I wydałem dużo, dużo za dużo hehehhe ale przecież ja nie kolekcjonuje pieniędzy. No i tak dla panów gorąco polecam perfumy Gucci II Pure Home i RalphLauren POLO EXPLORER. Wspaniale zapachy teraz u mnie na półce. Znalazłem tez trzy gry. Może nie nowe ale zawsze to coś. Rainbow Six Vegas, Kane&Lynch:Dead Men i Splinter Cell Double Agent. Trochę zabawek dla dzieciaków jak sie będzie znajomych odwiedzać, jakieś drobiazgi jucz jako prezenty świąteczne. Później jeszcze odwiedziliśmy chińską restauracje ale nie było sake ani sushi :/ dziwne. Za to Chicken Kungpo bardzo dobry.