Tramwajowy.pl

  • 7:46 -> 16:42

    Dzień rozpoczął sie całkiem nieźle. Brak prądu na połowie trasy. Zdążyły wyjechać tylko 4 tramwaje do centrum i koniec. Wiec przyjechałem, podpisałem listę, zrobiłem sobie kawę i razem z innymi kilkunastoma kierowcami czekaliśmy na instrukcje.
    Planowo miałem wyruszyć na trasę o 8:03 ale dopiero o 10:40 wsiadłem do pierwszego tramwaju. Przez kilka minut nie było nawet prądu w całym budynku. Przyczyna tego był alarm pożarowy w podstacji. Się komputery rozkonfigurowały. Wszystko wróciło do normy po godzinie 11. I tak jeździliśmy sobie, każdy nasłuchiwał radia gdzie i do jakiego tramwaju ma sie przesiąść. Ogólnie było całkiem rozkosznie

  • 7:35 -> 16:27

    Troszkę dziś było ślisko, bo co chwile kropiło. Ale tu to nie problem 😉 Nowy kolega miał dziś problemy z komunikacją przez radio, pomimo że tutejszy. Trochę miał również kłopotów z prowadzeniem tramwaju, pomylił tor na końcu trasy a do tego prawie nie trafił do zajezdni. Wiem, że to nie ładnie obgadywać innych. Ale cóż początki są trudne dla każdego. Może sie chłopak rozkręci.

  • 7:46 -> 16:45

    Już nie jestem nowy kierowca 😉 od wczoraj jest 4 nowych 😛 ale od poniedziałku ubędzie nam jednego, naszego, Darka. Chłopak dostał się do kolei i od teraz będzie jeździł pociągiem po Irlandii. Fakt że potrwa to trochę długo zanim sam zasiądzie za stery no ale cóż gratulacje i trzymam kciuki.
    Dziś jeździło się całkiem przyjemnie. Cały dzień relaks. Na ostatnim kursie zaraz na pierwszych światłach zostałem zablokowany przez DublinBus i przez następne 40 minut jechałem na granicy dopuszczalnego opóźnienia 2 minut. Ludzi tłumy bo to się szczyt zaczął ale było całkiem miło.

  • 7:30 -> 16:25

    Poniedziałek po wycieczkowym weekendzie minął całkiem szybko. Mamy nowego dyspozytora, anglika, bardzo fajny gość i jak wyraźnie mówi :D.
    Tak a D-Day coraz bliżej. Już za 73 dni będziemy tutaj, na irlandzkiej ziemi , we trójkę czyli rodzina  w komplecie. Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko. Już zaczynam powoli rozglądać się za jakimś lokum dla nas. I tak mieszkania 1,2,3 i domy 1,2 i 3 pokojowe są prawie w tej samej cenie. Różnica wynosi około 100e i ciągle sie zastanawiam co wybrać. Na pewno będzie to dom ale ile pokoi 😉 nie mam zamiaru nikomu podnajmować ale jak się znajomi zjadą to żeby wygodnie było, no nie?