Strasznie późno dziś zacząłem. Przyjechałem do pracy zmęczony i godzinę za wcześnie w obawie przed korkami, które tutaj są straszne. Rano tę trasę jadę 20 minut a w szczycie mój rekord to było 1h35minut. A to zaledwie 16km.
Jeden z nowych właśnie zrezygnował, dziś sie dowiedziałem. A jakie numery odprawiał to głowa boli. Przez jeden przystanek przejechał z pełną prędkością czyli 70km/h prawie jak pociąg pospieszny Podobno gość w ogóle miał klapki na oczach, hamował awaryjnie co chwile, jakiś taki nie dorobiony, do nikogo sie nie odzywał. No cóż oby takich jak najmniej
Tramwajowy.pl
-
17:10 -> 1:25
-
7:00 -> 15:55
Całkowita zmiana pogody. Zimno, wieje, pada prawie tak jak w lato ROTFL. Ludzie mnie dziś strasznie wkur***iali. Pełno ich nie wiadomo skąd sie biorą. Drzwi trzymają. Dobiegający są tak wolni ze szkoda na nich czekać a przed samymi drzwiami już w ogóle zwalniają. Musieli by przyjechać na szkolenie do Polski do naszych staruszków. CI to potrafią. Najśmieszniejsi są Ci którzy biegną machają żebym zaczekał a i tak idą do automatu kupić bilet. No wtedy to już mam straszne nerwy i zgadnijcie co robie …..
![]:-> ]:->](http://i.wp.pl/a/i/blog/emot/smile38.gif)
-
7:30 -> 16:20
Poniedziałek. Smutek i tęsknotę wczoraj zostawiłem daleko, bo udałem sie na zakupy 😀 no i kupiłem Xbox 360 Premium
. Także na jakiś czas mam zajęcie 😀 A w pracy całkiem nieźle. Pogoda ładna, słoneczko świeciło, ciepło. znów miałem dzieciaki które wieszają sie na boku tramwaju i jada chwile. Znalazłem na nich sposób. Normalnie ruszam a za chwile wciskam hamulec szynowy, oni wystraszeni zeskakują. Ale tak nie było tym razem. Jechali dość długo ze mną, w końcu sie zatrzymałem miedzy przystankami i zeskoczyli. Ale jak bym ich tak złapał i skopał te dupy to by było 😉 A meneli to dziś chyba wypuścili z wiezień, schronisk, szpitali i innych przytułków. Nie można było sie opędzić od nich, tłumy waliły do tramwaju. Oni wszyscy maja oczywiście darmowe przejazdy a co niektórzy maja takie bilety że mogą zabrać ze sobą kumpli obojętnie ilu. Z jednej strony nie jest to dobre bo jeżdżą te mendy i zakłócają porządek a z drugiej to dobrze ze maja te bilety bo i tak by jeździli a kłopotu z nimi by było co nie miara. Mandat wypisać, pewnie nie jeden, sprawa do sadu, policja itd i koszta rosną lawinowo. -
14:26 -> 23:22
Jakieś źle fluidy dziś mnie ogarnęły. Pierwsza runda a ja już kipiałem ze złości do ludzi. Auta mnie blokowały na skrzyżowaniach, drzwi trzymali. Ale zaraz po tej rundzie miałem przerwę, zjadłem obiad, ochłonąłem. Później sie rozpadało. Wycieraczka chodziła wolniejszym biegu, prawie zasypiałem i rozmyślałem. Strasznie nudno tak „samemu” tu być. Normalnie jak by dziś małżonka zadzwoniła i powiedziała wracaj, to bym sie spakował i wrócił. No i zadzwoniłem do niej i mnie pocieszyła ze ona tez chce jak najszybciej być ze mną ale tu w Irlandii 😉 pomimo tego ze jak na razie z angielskiego to umie dziękuję, cześć, tak i nie 🙂 (a może umie więcej a sie nie przyznaje)
Na koniec dniówki kolega pojechał za mnie cover rundę i mogłem do domu jechać 30 minut wcześniej 😉