Tramwajowy.pl

  • Pytanie o drogę.

    Tramwaj jedzie z przystanku The Point do przystanku Tallaght lub Saggart, bo jest rozwidlenie trasy blisko tego końca. Po drodze mija kolejne przystanki których jest ponad 30.

    Podchodzi do mnie dziewczyna i się pyta czy ten tramwaj jedzie do Tallaght ? Odpowiadam , że nie . Ten akurat jedzie do Saggart.

    A to szkoda – odpowiada ona i mówi, że ona chce dojechać na Hesuton, gdzie każdy tramwaj dojeżdża.

    Powiedziałem jej żeby wsiadła, bo każdym dojedzie.

    Tu moje pytanie. Dlaczego ludzie pytają się o ostatni przystanek tramwaju mimo, że chcą przejechać tylko część trasy i wysiąść gdzieś w trakcie całej trasy?

    Czy wsiadając do pociągu relacji Przemyśl – Świnoujście i jadąc z Opola do Wrocławia ludzie też się pytają o ostatnią stację?

  • Problem rozwiązany

    Niedawno zastanawiałem się czy zgłosić się na najbliższe Mistrzostwa Świata Motorniczych o których pisałem tutaj. Wysłałem swoją kandydaturę niestety został wylosowany inny motorniczy.
    Problem rozwiązał się sam. Poczekam na bardziej atrakcyjne kierunki.

  • Opuszczony bagaż

    Linia zielona. Ostatni przystanek, Brides Glen. Para Azjatów przyniosła mi torbę pełną ubrań prosto ze sklepu jeszcze z rachunkiem. Powiedzieli, że ktoś to zostawił w tramwaju…tylko dlaczego wyszli z tą torbą i wrócili za 2 minuty dopiero. Nie mnie oceniać 😉.

    Ruszyłem w drogę powrotną. Któryś z kanarów przez radio zapytał się czy ktoś nie znalazł torby z zakupami. Domyśliłem się, że chodzi o tę „moją”. Powiedziałem, że mam ją ze sobą . On przyjął wiadomość, powiedział, że pasażerka będzie czkała na przystanku Leopardstown i odbierze swoją zgubę a oni jadą dalej w trasę.

    Dojechałem do tego przystanku, kilka osób stało na platformie ale nikt do mnie nie podszedł. Za kuriera też nie będę robił, bo nie mam na to czasu i nie będę chodził po przystanku i pytał się każdego z osobna czy to nie jego zakupy. Ruszyłem.

    Dojechałem do Sandyford , tam zmieniał mnie kolega a ja szedłem na swoją przerwę. Wziąłem torbę ze sobą, żeby wrzucić do schowka na rzeczy znalezione. Zajrzałem do środka a tam były ubrania i zdjęcie tej pani i jej dwóch synów. Zorientowałem się, że faktycznie stała taka sierotka na przystanku w białym hidżabie i rozglądała się ale niestety nie wpadła na pomysł, żeby podejść do motorniczego. No trudno, będzie musiała się przejechać na Sandyford odebrać swoją torbę.

  • Dylematy

    Dylemat 

    We wrześniu odbędą się kolejne mistrzostwa / zawody motorniczych . Zastanawiam się czy zgłaszać swoją kandydaturę na reprezentowanie Irlandii w tym roku. Zawody odbędą się we Wiedniu 13go Września. 

     Dlaczego zastanawiam się ? Dlatego , że jest to raczej jednorazowa impreza i raz wybrany więcej już nie będę miał szansy jechać ponownie na te mistrzostwa . 

      Czy Wiedeń może być średnim kierunkiem na udział w tej zabawie ? Tak, jeśli weźmiemy pod uwagę , że od przyszłego roku zawody mogą odbyć się w USA lub Australii lub innym kraju poza Europą, gdyż od tegorocznych mistrzostw to już nie są Europejskie Mistrzostwa tylko Mistrzostwa Świata Motorniczych . 

     Organizatorzy mówią, że obecność drużyn z 6 kontynentów została już potwierdzona .

    A z drugiej strony, jak by tak zgłosić się teraz , pojechać do Austrii, wygrać i zostać pierwszym mistrzem świata motorniczych.

    Dylematy dylematy 😆