Tramwajowy.pl

  • 4:00 -> 13:00

    Pilot, czyli oczekiwanie na zjazdy awaryjne przebiegł spokojnie. Rano wystawiłem nocne i śmieciarza. A cały dzień siedziałem w kantorku i rozmawialiśmy z mistrzem. Zjechał jeden awaryjny i to tyle.

  • 16:15 -> 19:51

    Przejeżdżałem przez skrzyżowanie dość powoli, równo ze mną lekkim biegiem sunęła dziewczyna i nagle zwrot i na moje tory. Zacząłem hamować, dzwonić. Tym razem panienka uciekła spod kosy. Zatrzymałem się, podniosłem z fotela, odsunąłem szybę i spokojnym dość głośnym tonem powiedziałem
    – DZIEWCZYNO!!!! DAJ CHŁOPAKOM NIE ROBAKOM!!!
    I pojechał w siną dal ku następnemu przystankowi
    Chyba wszystkich do okoła to rozbawiło. A ona przepraszała mnie sam nie wiem za co, bo przecież nic mi nie zrobiła tylko szkoda tych ludzi na wozie bo może ktoś sie przewrócił.

  • 14:15 -> 22:56

    Siedzę i myślę co tu napisać i sam nie wiem. Pustka ogarnęła mój umysł. Nic nie pamiętam co se wczoraj (poniedziałek) działo a może nic sie nie działo, bo każdy dzień wygląda tak samo. Ciągle pada.

  • 13:30 – 22:48

    Rezerwa. Dziś przyszedł czas na siedzenie na zajezdni i nic nie robienie. Wszyscy sie odliczyli to i ja miałem wolne. Do godziny 15 oglądałem Kubicę. Całkiem nieźle chłopak wypadł. Później poszedłem poczytać najświeższą prasę z piątku. Zbliżała się godzina 19 obejrzeliśmy wiadomości później na polsacie kolejne odcinki „Prison Break” Następnie ktoś włączył inny serial gdzie syn uwiódł narzeczonego swojej matki, sąsiadka podpaliła dom obok, a rodzina zatrudniająca sprzątaczkę zaproponowała jej żeby nosiła ich dziecko w swym łonie. To chyba był serial „Gotowe na wszystko”
    I tak minął cały dzień pod patronatem prasy i telewizji 😛