Bezpiecznie przez tory. Możecie sobie popatrzeć jak to szanowni piesi wchodzą porosto po tramwaj.
Bezpiecznie przez tory. Możecie sobie popatrzeć jak to szanowni piesi wchodzą porosto po tramwaj.
Jak już wspominałem na fejsbuku, natrafiłem wczoraj na bardzo niezdecydowanych kierowców. Właściwie zawsze było to tak,że to ten pierwszy źle się ustawił a wszyscy inni szli w jego ślady.
Po mojej lewej stronie jest jeden pas do jazdy na wprost a tuż przede mną jest pas do skrętu w prawo, który to był zablokowany częściowo.Nie miał bym nic przeciwko, jeśli by wjechali całkowicie prze moją maskę i blokowali cały pas, bo mają do tego niby prawo.
Białą linią oddzieliłem te dwa pasy i łatwo teraz zauważyć, że auta więcej niż kołem wystawały poza linię. Niestety miejsca było za mało żebym przejechał. Próbowałem podciągnąć ale obawiałem się zarysować tego ładnego niebieskiego Lexusa. A ten kierowca okazała się bardzo sprytny, przebiegły i cwany. Zauważył mnie w lusterku i zanim podjechałem bardzo blisko to otworzył swoje prawe drzwi, żebym nie mógł przypadkiem go minąć i przykleił swoją kamerkę na szybę boczną drzwi, którą wcześniej miał na szybie przedniej.
Cierpliwie czekałem aż wszystko ruszy. Po 5 minutach droga się udrożniła i ja i moich 150 pasażerów mogliśmy jechać dalej. Niestety wygrali kierowcy samochodów, którzy swoją bezmyślnością i lenistwem spowodowali opóźnienie tramwaju. Mnie osobiście to lata, bo jestem w pracy i jeśli za późno skończę zmianę to będę miał zapłacone nadgodziny.
Wszystko dobrze się skończyło, rannych brak, żadnych zadrapań, czas minął sympatycznie.
Wiecie jak szybko jeździ elektryczny wózek inwalidzki? Ja już wiem, jeździ szybko i rozpędza się bardzo szybko. Otworzyłem wszystkie drzwi na przystanku, przed jednymi siedział na wózku starszy pan. Miał problemy z wjechaniem do środka. Jeden z pasażerów postanowił mu pomóc i lekko pchnąć z tyłu. On pchnął, inwalida pchnął również dźwignię do ruszania i z impetem uderzył w przeciwległy bok tramwaju. Wózek zakołysał się, pan z pojazdu na szczęście nie spadł, odczekałem jeszcze chwilę i ruszyliśmy. Nieładnie śmiać się z inwalidów ale ta sytuacja była przekomiczna. Na szczęście nic się nie stało.
A może by tak Australia? Daleko ale ciepło, wiecznie lato. W czerwcu uruchomiona została pierwsza linia tramwajowa w mieście Gold Coast na wschodnim wybrzeżu Australii. Dwa lub trzy lata temu jeden z dyspozytorów od nas, z Dublina, wyjechał właśnie tam współtworzyć cały system tramwajowy. Pojechał jako dyspozytor a teraz już zajmuje dość wysokie stanowisko.
Najbardziej zainteresowały mnie stojaki na deski surfingowe w tramwaju.
Dla zainteresowanych kilka linków: