Tramwajowy.pl

  • A ty ile przeczytałeś?!

    Statystyczny Polak czyta jedną książkę rocznie. Statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi ;). No więc łapki w górę kto ile przeczytał. Nie będę się chwalił, że przekroczyłem liczbę dwudziestu książek w roku pańskim 2013 a worku bieżącym zaledwie 13. Z ciekawą inicjatywą wyszła nasza firma. Przez kilka tygodni rozdawali książki za darmo lub zostawiali je na siedzeniach w tramwaju. Kilka egzemplarzy było w moim kiedy rano odpalałem silniki na zajezdni.
    20141128_061644
    20141128_061624

  • Nowe znaki poziome

    Jakaś sowa mądra głowa wymyśliła nowe położenie starego znaku pionowego. Mianowicie postanowili żółty znak „uwaga tramwaj” przykleić do ziemi. Nawet ładnie to wygląda, jest z materiału na którym się noga nie poslizgnie a mocowane jest na ciepło. Czy pomoże? Ciężko ocenić czy jakieś życie dzięki temu zostanie ocalone ale bądźmy dobrej myśli.
    20141105_13145520141105_131509
    20141105_131525
    20141105_131546

  • Ale ten czasu zapi…szybko leci

    To już ponad dwa miesiące jak nic nie napisałem na blog. No przepraszam, wiem, obiecywałem ale jakoś tak łatwiej na facebooka wrzucić szybko zdjęcie, krótki opis. Także gorąco wszystkich zapraszam na profil na FB

  • Zwolniłem

    Nie, nie zwolniłem nikogo ani sam też się nie zwolniłem, bo i po co. No chyba, że trafię te 115 mln € w piątek w Euromilion to wtedy adios.

    Ale nie o tym.

    Zwolniłem prędkość jazdy i zauważyłem, że i tak dojeżdżam na czas na końcowy przystanek. Któregoś dnia, jeden z brygadzistów jechał z tyłu mojego wozu, akurat miał przerwę i pędził do sklepu po jakąś kanapkę lub frytki. Po dwóch przystankach biegiem wleciał do kabiny i z przerażeniem w oczach stwierdził, że dużo za szybko wjeżdżam w przystanek. Prędkość dozwolona to 25 km/h a ja podobno sunąłem 40 km/h. Coś mi się nie chce wierzyć. Szanowny kolega źle ocenił dystans, może faktycznie trochę za szybko, może coś w granicach 35 km/h ale nie tyle co on powiedział. No i z tego powodu zwolniłem i powiadam wam, że da się 😉 . Miał jeszcze jedną uwagę. Za szybko otwieram drzwi. Już w połowie przystanku zaznaczam „gorący guzik”. Niby tak nie wolno robić, bo drzwi mogą się otworzyć za wcześnie. Nigdy nic się takiego mnie osobiście nie przytrafiło ale licho nie śpi. Od tamtej pory już zezwalam drzwiom na otwarcie się dopiero gdy tramwaj całkowicie się zatrzyma.