W długi Wielkanocny weekend montowali ponownie zadaszenie na Belgard, które rok temu zostało zdmuchnięte przez wiatr. Czyżby inżynierowie się nie spodziewali takich podmuchów? Poprzednio była to jedna płachta. Teraz jak widać na zdjęciu podzielone jest na 10 sekcji. Planowo mieli założyć wszystkie w dwa dni. Niestey przez cztery dni zrobili tylko 60%. Pewnie ktoś będzie płacił kary. Na przystankach wiszą od dziesięciu dni plakaty z in formacją o planowanym postoju. W zamian za tramwaje będą kursowały autobusy. Niestety podróż nimi jest uciążliwa i trwa co najmniej dwa razy dłużej. Zamknięty będzie tylko odcinek od Tallaght do Redcow i odnoga na Sagart.
Tramwajowy.pl
-
Znów remonty
-
Sabotaż
Czy ktoś z Was chciałbym doprowadzić do całkowitego paraliżu tramwajów w Dublinie? Nic trudnego. Wystarczy w każdym tramwaju zostawić strzykawkę. Kierowca kiedy zauważy takowy przedmiot natychmiast musi ludzi wysadzić i zjechać do zajezdni na sprzątnięcie. Kto to sprząta, jakiego sprzętu do tego używa i ile to trwa, tego już nie wiem.
Zdarza się od czasu do czasu. I mnie się taki tramwaj trafił. -
Do przodu
Firma się rozwija. Co do tego nie ma wątpliwości. W centrum budowany jest most pod Luasa, w 2017 ma być otwarta kolejna nitka, przedłużenie linii zielonej. Niedawno kurs motorniczych ukończyło ośmiu nowych driverów. Kolejny kurs rozpoczął się w zeszły tygodniu a na nim kolejnych nowych ośmiu. Wśród nich jedna kobieta. Niestety brak obcokrajowców. Wszyscy przyjęci to rodowici i-ludzie, którzy mają rodzinę, przyjaciół już w firmie. Niestety z mojego polecenia dwóch kolegów, którzy jeździli ciężarówkami tu w Irlandii nie dostało nawet żadnej odpowiedzi. Czy to już dyskryminacja czy tylko odpowiednie dobieranie pracowników?
-
Z życia dyspozytora
Przyszedłem do okienka się podpisać i stałem się świadkiem wycinka z pracy dyspozytora. Na każdym przystanku jest przycisk SOS. Po naciśnięciu go przez pasażera od razu włącza się kamera i odzywa dyspozytor (jeśli ma na to ochotę). No i nacisnęła pani w wieku średnim przycisk. Dyspozytor się odezwa na głośnomówiącym: Luas Emergency line, w czym mogę pomóc. A pani rzuciła tylko jedno słowo, właściwie dwa : Dun Laoghaire -> Jest to miasteczko portowe z którego wypływają promy do Anglii. Konsternacja zapadała na naszych twarzach. Dyspozytor ze stoickim spokojem zapytał o co chodzi z tym miastem. Pani zapytała się jak tam dotrzeć. Odpowiedział jej jak najdokładniej tylko mógł. Dodam, że cała scenka rozgrywała się na przystanku RedCow.
Musi wsiąść w tramwaj do Connoly, udać się do windy, wjechać na piętro, wsiąść do Darta i dojechać do stacji żądanej.
Kolejny zadowolony klient. No ale ,żeby z powodu takiej pierdoły zajmować linię awaryjną ?!
Dodam, że przycisk ten znajduje się na każdym przystanku, działa 24h na dobę, nagrywanie video włącza się od razu po naciśnięciu tegoż przycisku.
